AKTUALNOŚCI

0 comments

W dniu 10 kwietnia 2017 r. odbyło się spotkanie dla słuchaczy Medycznego Uniwersytetu Seniora mieszczącego się przy ul Rybackiej w Szczecinie.  Podczas spotkania jeden z wykładów poprowadziła Prezes Fundacji „E-medycyna” Arleta Górecka-Przybycień. Wykład poświecony był platformie medycznej oraz telekonsultacji kardiologicznej za pomocą urządzeń do przesyłania EKG na odległość. Prezentacja wzbudziła zainteresowanie oraz zachęciła do dyskusji i zadawania wielu pytań. Dziękujemy Fundacji „E-medycyna”, że podczas wykładu zaprezentowała system TeleCardio. Poniżej przestawiamy fotorelację z tego spotkania.

W dniach 19-20 kwietnia 2017r. dzięki zaangażowaniu:

Uniwersytet Szczeciński - Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania - logo - fundacja e-medycyna

telecardio tnoik logo fundacja e-medycyna

Honorowy patronat:

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne Polskie Stowarzyszenie Choroby Huntingtona logo e-medycyna

Sponsor strategiczny:

telecardio proplus k2-med logo e-medycyna

Złoty Sponsor

mediGuard logo fundacja e-medycynaWydarzenia towarzyszące (stoiska firm, stowarzyszeń oraz fundacji):

fundacja e-medycyna fundacja kamienica 1 logo

agp (advanceglobalplatforms) assistech logofundacja e-medycyna

utworzono międzynarodową konferencje o charakterze otwartym pt.: Telemedycyna 2017 – Nowoczesna Ochrona Zdrowia, skierowane do osób zainteresowanych tematem telemedycyny i jej rozwoju w Polsce jak i za granicą. Konferencja była także miejscem w którym międzynarodowe biznesy spotkały się w jednym miejscu, by zacieśnić współpracę oraz podpisać nowe umowy partnerskie.

Miejscem w którym odbyła się konferencja był Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania w Szczecinie przy ul. Mickiewicza 66 sala 126 Ip.

Jest nam niezmiernie miło poinformować, że TeleCardio s.c. miała bardzo duży wkład w organizacje tak wielkiego wydarzenia. Na szczególe wyróżnienie zasługuje fakt, że TeleCardio było zarówno współorganizatorem jak i sponsorem strategicznym tego przedsięwzięcia.

Podczas konferencji zorganizowany został Punkt Promocji Zdrowia  w ramach którego można było skorzystać z wielu atrakcji:

Spółka AssisTech oraz Fundacje „E-medycyna”, „Kamienica 1”, oferowały m.in. badanie ciśnienia tętniczego krwi, badanie ekg za pomocą Eho Mini Event Holter, analizę składu masy ciała (BMI). Na stanowisku dietetyka można było skorzystać z bezpłatnych porad specjalisty oraz wypróbować system C-Eye, który wspiera komunikację alternatywną za pomocą technologii śledzenia wzroku użytkownika

Dziękujemy bardzo za przybycie, poniżej prezentujemy fotorelacje z międzynarodowej konferencji:

Podczas jednego z maratonów 67-letni biegacz zaraz po stracie dostał zawału serca i mimo trzygodzinnej reanimacji zmarł. Był on wcześniej leczony kardiologicznie, bo przebył już jeden zawał, jednak od tamtego czasu biegał intensywnie i brał udział w półmaratonach i maratonach.

Tego typu przypadki nagłej śmierci powodowanej zdarzeniami kardiologicznymi nie zdarzają się często. Według danych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, ich wskaźnik wynosi 0,54 na 100 000 biegaczy.

Jednak takie przypadki, stają się głośne w mediach i mają coraz większy wpływ na regulaminy biegów. Powoli badania kardiologiczne przed biegiem stają się standardem.

Ale to nie wszystko….

Przed dwoma laty przeprowadzono w Niemczech  próby monitorowania pracy serca podczas maratonu.

Pięciu maratończyków zostało wyposażonych w urządzenie EKG, które przez cały maraton zbierało na bieżąco dane i przesyłało je do centrum telemedycznego w Berlinie.

Zastosowanie tej technologii, zdaniem niemieckich naukowców, ma służyć wykryciu nieprawidłowości w rytmie serca na wczesnym etapie i możliwość interweniowania, zanim ustanie praca serca.

Miałoby to służyć nie tylko maratończykom, ale wszystkim uprawiającym sporty wyczynowe.

Niestety do czasu powszechnego wdrożenia monitoringu pracy serca biegaczy, trzeba rozwiązać kilka problemów:

Po pierwsze problem z komfortem noszenia urządzenia do EKG na sobie. Ponadto system musi być również odporny na wstrząsy i nie ulegać zakłóceniom.

Po drugie  należy sprostać wyzwaniu kontroli danych kilkunastu tysięcy osób równocześnie oraz opracowaniu sposobu wyłowienia z tłumu osoby, której dane wskazują na ryzyko wystąpienia zdarzenia kardiologicznego.

Jednakże pomimo tych trudności, sam fakt, że udało się obserwować i zebrać dane biegaczy podczas imprezy biegowej, został uznany za bardzo obiecujący.

Towrazystwo Naukowe Organizacji i Kierownictwa
Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania
Katedra Analizy i Strategii Przedsiębiorstw

TeleCardio s.c.


zapraszają na:

Międzynarodową Konferencję Naukową

TELEMEDYCYNA 2017 – Nowoczesna Ochrona Zdrowia

Konferencja ma na celu wymianę wiedzy i doświadczeń pomiędzy przedstawicielami sektora nauki oraz świata biznesu na temat wdrażania i kierunków rozwoju nowoczesnych rozwiązań w medycynie, ze szczególnym uwzględnieniem narzędzi e-Zdrow

Termin zgłoszeń oraz opłaty do 20.03.2017 r.

Informacje dla autorów:

Możliwość publikacji artykułów w języku polskim po przejściu procesu recenzyjnego oraz uiszczeniu opłaty 500 PLN (+ 23%VAT)

Studia i Prace WNEiZ Uniwersytetu Szczecińskiego (9 pkt wg listy B MNiSW)
Artykuły w języku angielskim zostaną umieszczone w monografii

Informacja o kosztach:

Koszt uczestnictwa wynosi 300 zł (+22% VAT) bez noclegów i obejmuje: udział w panelu wykładów podczas konferencji, wyżywienie – przerwy kawowe, 2 obiady, udział w uroczystej kolacji, komplet materiałów konferencyjnych, certyfikat potwierdzający udział w konferencji.

Nr konta 79 1240 3826 1111 0010 0323 2755
(z dopiskiem nazwisko i imię oraz „telemedycyna”)

Przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego
Arleta Górecka-Przybycień
arletagoreckaprzybycien@gmiail.com

Ophthalmologist2

 

W miniony weekend w Starej Rzeźni miały miejsce Dni Seniora "Seniorallia", połączone z targami skierowanymi dla osób po 60 roku życia.

TeleCardio razem z Fundacją E-medycyna aktywnie uczestniczyło w tym wydarzeniu. W punkcie poświęconym ochronie zdrowia wszyscy chętni mogli bezpłatnie wykonać badanie EKG (za pomocą Mini Holtera), zmierzyć ciśnienie i dowiedzieć się czegoś na temat platformy telemedycznej. Chętnych nie brakowało. Poniżej kilka zdjęć z wydarzenia. 

29.10.2016-Seniorallia

30.10.2016-Seniorallia

30.10.2016-Seniorallia

Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start writing!

O dronach pojawiających się nad naszymi głowami myślimy najczęściej w niezbyt pozytywnym kontekście inwigilacji.  Jednak czy nie uda się  wykorzystać ich w dobrej sprawie.

W Unii Europejskiej co roku aż 800 tys. osób ma atak serca, podczas gdy przeżywalność wynosi zaledwie 8 proc. Jest to wynik zbyt wolnej reakcji służb ratowniczych.

Absolwent Uniwersytetu Technicznego w holenderskim mieście Delf Alec Momont z finansową pomocą belgijskiej firmy Living Tomorrow stworzył drona ratującego życie w razie ataku serca.

Posługując się nawigacją satelitarną i korzystając z informacji o lokalizacji osoby wzywającej pomoc, dron dociera na miejsce zdarzenia.

Dla niewielkiego, latającego drona miejskie korki nie stanowią problemu. Maszyna jest w stanie dotrzeć do pacjenta zlokalizowanego na obszarze 12 km2 w minutę, co zwiększa jego szanse przeżycia do 80 proc.

Dron-ambulans można przywołać za pośrednictwem smartfona, a chorego namierzyć z wykorzystaniem GPS-u.

Oczywiście, na miejscu musi być osoba, która będzie w stanie obsłużyć defibrylator, ale instrukcje zawsze można podać jej przez telefon lub za pośrednictwem zestawu audio-wideo, który znajduje się na pokładzie drona.

Student proponuje również poszerzenie istniejącej infrastruktury medycznej o sieć szybkich i niewielkich dronów mogących się komunikować, które mogłyby dostarczać dodatkowy sprzęt medyczny w miejsca wypadków czy zdarzeń.

W zależności od niepełnosprawności wyróżnia się wiele rodzajów rehabilitacji, jedną z nich jest rehabilitacja kardiologiczna związana z chorobą sercowo-naczyniową. Rehabilitacja kardiologiczna w zależności od stopnia schorzenia może być prowadzona w warunkach szpitalnych, ambulatoryjnych a także domowych.

Telerehabilitację kardiologiczną nazywana jest rehabilitacja z zastosowaniem monitorowania pacjenta przy użyciu aparatu teleEKG podczas treningu w warunkach domowych. Wykonywane badania EKG oraz inne parametry życiowe: ciśnienie, waga, saturacja w trakcie sesji treningowej przesyłane są za pomocą dostępnego medium komunikacyjnego (PSTN, ISDN, GSM/GPRS, Internet) na Platformę Telemedyczną.

Lekarz prowadzący ustala rodzaj wykonywanych ćwiczeń fizjoterapeutycznych, rodzaj monitorowanych parametrów życiowych, ich wartości graniczne oraz częstotliwość ich wykonywania przez pacjenta. Badania wykonywane samodzielnie przez pacjenta automatycznie trafiają do Platformy Telemedycznej, gdzie są analizowane i w przypadku przekroczenia wartości granicznych wysyłane są komunikaty informujące personel medyczny o zaistniałych incydentach.

Lekarz w wyniku analizy monitorowanych parametrów życiowych pacjenta ma możliwość korekty parametrów procedury rehabilitacyjnej: rodzaj i wartości graniczne parametrów życiowych, harmonogram treningów i pomiarów parametrów życiowych.

Korzyści z tak prowadzonej telerehabilitacji czerpią wszystkie strony: pacjent – mogąc ćwiczyć z domu, szpital – zwalniając łóżka oraz lekarz – mając do dyspozycji nowoczesne narzędzie pracy. Dzięki temu, że terapia zdalna jest tańsza i bardziej dostępna dla liczniejszej grupy oczekujących na rehabilitację pacjentów.

Telemedycyna to krótsze kolejki do lekarzy, oszczędności, większy komfort i bezpieczeństwo pacjentów oraz rozwój nowej gałęzi gospodarki. Niektóre ośrodki w Polsce wdrażają telemedycynę na szeroką skalę, ale na przeszkodzie wciąż stoją przede wszystkim brak powszechnej wiedzy o możliwych zastosowaniach rozwiązań telemedycznych, brak zasad finansowania tych usług przez NFZ oraz niejasne rozwiązania prawne.

Telemedycyna, czyli świadczenie wybranych usług medycznych na odległość, to jeden z największych przełomów w technikach medycznych ostatnich lat. Lekarzom daje możliwość analizy wielu danych medycznych, kontrolowania reakcji pacjentów na leki, zapewnia też dostęp do zintegrowanej informacji o procesie leczenia. Pacjentowi zapewnia większe bezpieczeństwo, lepszy dostęp do lekarza i informacji o procesie leczenia, a także komfort psychiczny – zabiegi mogą być bowiem wykonywane w jego domu. Zdaniem ekspertów telemedycyna może zrewolucjonizować polski system ochrony zdrowia.

– Po pierwsze, telemedycyna może radykalnie skrócić kolejki albo wręcz je zlikwidować. Po drugie, może uczynić usługi medyczne bardziej dostępnymi dla wszystkich, nawet w odległych zakątkach kraju. Wreszcie może dostarczyć pacjentowi dobrą informację o usługach, a z kolei organizatorom służby zdrowia, czyli Ministerstwu Zdrowia i NFZ, dobre informacje o popycie na ich usługi – mówi agencji informacyjnej Newseria Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

W Polsce udział w rynku usług telemedycznych kształtuje się na poziomie poniżej 1 procent. Główne bariery rozwoju to brak powszechnej wiedzy o możliwych zastosowaniach rozwiązań telemedycznych, brak zasad finansowania tych usług przez NFZ, a także rozwiązań prawnych. 

– Chodzi głównie o finansowanie z NFZ, w związku z czym lekarze boją się podejmować ryzyko, obawiając się, że te usługi nie będą opłacone. Druga bariera leży po stronie pacjentów, szczególnie starszego pokolenia, które do takich nowinek jak telemedycyna odnosi się nieufnie. To są ludzie, którzy w swoim życiu nie mieli wielkiej przygody z informatyką, dlatego podchodzą do tego z rezerwą – mówi Andrzej Arendarski.

Dziś dynamicznie rozwija się zwłaszcza telerehabilitacja i teleopieka nad pacjentami. Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu stworzył pierwszą na świecie Ogólnopolską Sieć Teleaudiologii, która umożliwia pooperacyjną opiekę na odległość nad pacjentami z wszczepionymi implantami słuchowymi, na przykład w uchu lub pniu mózgu. Oszczędza to pacjentowi długiej i często kosztownej podróży do lekarza, zapewnia też większe poczucie bezpieczeństwa – urządzenia mogą być bowiem stale kontrolowane przez specjalistów. Od kilku lat Krajowa Sieć Teleaudiologii jest regularnie nagradzana w międzynarodowych konkursach. Pierwsze wyniki systemu zaowocowały w 2010 roku główną nagrodą XXI wieku w konkursie teleinformatycznym The Computerworld Honors w Waszyngtonie. W 2014 program ten zdobył złoty medal Grand Prix Galien. 

Były minister zdrowia Marian Zembala uruchomił 40 pilotażowych projektów, między innymi procedurę Hybrydowej Rehabilitacji Kardiologicznej, przygotowaną przez zespół prof. Ryszarda Piotrowicza z Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej w Instytucie Kardiologii w Aninie. Została ona pozytywnie zaopiniowana przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, teraz czeka na decyzję ministra zdrowia o wprowadzeniu do koszyka.– Jako jedyni na świecie realizujemy telerehabilitację w miejscu zamieszkania z takim sukcesem. Mamy nadzieję, że będzie to standard w Europie. Nie będziemy patrzeć, co Europa nam daje, tylko spróbujemy jej coś dać – mówi profesor Ryszard Piotrowicz, kierownik Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej w Instytucie Kardiologii w Aninie.

Problem rozwoju telemedycyny w Polsce był tematem zorganizowanej przez Krajową Izbę Gospodarczą debaty, która odbyła się 17 listopada 2015 roku. Wzięli w niej udział lekarze, specjaliści, producenci sprzętu medycznego oraz przedstawiciele świata nauki i biznesu.

 

Autor: Magdalena Okoniewska

Znaczne powiększenie lewej komory serca nie jest stanem chorobowym a jednym z objawów lub powikłaniem wywołanym zupełnie innym schorzeniem. Jej przerost pojawia się przede wszystkim u osób z nadciśnieniem tętniczym, otyłych oraz uprawiających sport wyczynowo.

Wielkość serca ma ścisły związek z płcią, wzrostem oraz masa ciała i jego rozmiar stanowi wypadkową tych czynników. O przeroście narządu u mężczyzn mówi się gdy jego masa przekracza 259 g, tj. ok. 131g/m2, u kobiet powyżej 166g i 100g/m2.

Nadmierny rozrost serca najczęściej występuje u osób po 70 roku i częściej diagnozowany jest u kobiet. Zdarza się jednak, że przerost lewej komory występuje już u osób, które ukończyły 30 rok życia.

Objawy

Za przerost lewej komory mięśnia sercowego w większości przypadków odpowiada nadciśnienie tętnicze. Nadmierne obciążenie organizmu skutkuje znacznym przerostem i zgrubieniem ścian serca. Prowadzi to do nieprawidłowego rozkurczu i upośledzenia zdolności skurczu mięśnia. W pierwszej fazie, gdy masa serca nie przekracza 500 g dochodzi do tzw. przerostu koncentrycznego, który stanowi jedną z częstszych przyczyn rozwoju choroby niedokrwiennej. Bardzo często daje też podobne do niej objawy. W sytuacji gdy masa serca będzie większa niż 500 g mówi się o tzw. przeroście odśrodkowym. U części pacjentów mogą się pojawiać bóle w klatce piersiowej, które mogą promieniować do lewego barku, ramienia lub lewej strony żuchwy.

Diagnoza i leczenie

Badaniem, które może jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć przerost komory serca jest ECHO serca. W niektórych przypadkach wykonuje się dodatkowo badanie RTG, jednak gdy choroba nie jest jeszcze rozwinięta zmiany bardzo często nie są widoczne.

Podstawą leczenia jest prawidłowe ustalenie jaki czynnik lub schorzenie odpowiada za znaczny przerost komory serca. Jeśli za zmiany odpowiada ciśnienie lub zaburzenia hormonalne (zdarza się bardzo rzadko) konieczne jest ich wyrównanie. W niektórych przypadkach konieczne jest leczenie chirurgiczne. Polega ono na np. na wszczepieniu zastawki. Leczenie nie przyniesienie efektu w przypadku gdy pacjent nie będzie stosował zaleceń lekarzy.

Zespół Barlowa, czyli wypadanie płatka zastawki mitralnej to częste i zazwyczaj niegroźne uszkodzenie zastawki dwudzielnej. Problem zazwyczaj dotyka osoby młode, zwłaszcza kobiety.

Schorzenie to, jest jedną z najczęściej występujących wad serca. Szacuje się, że cierpi na nią blisko 3 proc. populacji. W większości przypadków nie daje żadnych objawów i nie wymaga leczenia. Wypadanie płatka zastawki mitralnej charakteryzuje się przemieszczaniem jednego lub kilku płatków zastawki dwudzielnej w czasie skurczu z lewego przedsionka do komory serca. Sporadycznie towarzyszy mu niedomykalność mitralna. U niemal połowy chorych obserwuje się wypadanie płatka zastawki trójdzielnej.

Objawy i diagnoza

Płatki mitralne są zbyt duże, w porównaniu ze średnicą samej zastawki. W czasie skurczu lewej komory, gdy zamykana jest zastawka, płatki przesuwają się do lewego przedsionka. Najczęściej wypadniecie płatka zastawki mitralnej nie daje żadnych objawów. Jednak gdy się pojawiają bardzo często mylone są z objawami zupełnie innej choroby układu krążenia i są to:

– zawroty głowy przy wstawaniu

– omdlenia

– kłucie i palpitacje serca

– bezsenność, wysokie tętno

– uczucie zmęczenia i duszności

– niedokrwienność kończyn, drżenie rąk

Przyczyn występowania tej wady jest kilka. Może być spowodowana nieprawidłową budową płatków zastawki mitralnej i strun ścięgnistych (łączą mięsień brodawkowaty z zastawką mitralną), zaburzeniem proporcji między lewą komorą a zastawką mitralną lub objawem różnego typu chorób tkanki łącznej m.in. zespołu Marfana. Zdarza się, że ma podłoże genetyczne lub wywołane jest dysfunkcją mięśni brodawkowatych (mięsień znajdujący się w komorze serca).

Zespół Barlowa można rozpoznać już w czasie osłuchiwania. U niektórych pacjentów słyszalny jest charakterystyczny późnoskurczowy szmer lub śródskurczowy klik. Ostateczną diagnozę opiera się jednak na badaniu USG. Pozwala ono wykryć nieprawidłowe położenie zastawki, a tym samym jej niedomykanie.

Leczenie

Wypadanie płatka zastawki mitralnej w większości przypadków nie prowadzi do poważniejszych chorób układu krążenia i nie podlega leczeniu. Gdy u chorych pojawia się ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, uczucie zmęczenia oraz inne charakterystyczne objawy stosuje się argininę oraz leki beta-adrenolityczne (najczęściej stosowane farmaceutyki przy schorzeniach układu krążenia). Jedynie w przypadku poważniejszych zaburzeń konieczne jest leczenie operacyjne, czyli wymiana zastawki mitralnej.

Nieleczony zespół Barlowa może prowadzić do zapalenia wsierdzia, zawału serca i bardzo rzadko do tzw. zgonu serca.

NFZ zapłaci kardiologom i geriatrom za badanie pacjenta przez telefon lub internet. Dzięki telemedycynie kolejki do specjalistów mogą się skrócić.

Do gabinetu lekarza pierwszego kontaktu przychodzi pacjent. Jest chory przewlekle, ma problemy z sercem. Medyk rodzinny łączy się za pomocą skype'a z kardiologiem. Podczas telekonferencji dyskutują o dalszym leczeniu pacjenta, konsultują jego wyniki badań EKG i ustalają, jakie leki trzeba podczas tej wizyty przepisać pacjentowi.

Takie procedury mają szanse wkrótce zadomowić się w gabinetach lekarzy rodzinnych oraz gabinetach kardiologów i geriatrów. Wszystko dlatego, że prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podpisał właśnie zarządzenie określające zasady podpisywania i realizacji umów na świadczenia zdrowotne kontraktowane odrębnie.

Oznacza to, że NFZ tworzy podstawy prawne funkcjonowania telemedycyny.

Dla małych miejscowości

– Mamy nadzieję, że to rozwiązanie ułatwi dostęp do specjalisty zwłaszcza pacjentom w mniejszych miejscowościach. Oni, aby dostać się do geriatry czy kardiologa, muszą pokonać kilkadziesiąt kilometrów – mówi Tadeusz Jędrzejczak, prezes NFZ.

Zarządzenie wskazuje, że na zdalne konsultacje z wojewódzkimi oddziałami NFZ umowy podpiszą gabinety kardiologiczne lub geriatryczne. Do współpracy będą musieli pozyskać lekarzy rodzinnych, których gabinety pacjenci odwiedzają częściej.

W jaki sposób mają odbywać się telekonsultacje – tego zarządzenie NFZ już nie wskazuje.

– Wszystko zależy od tego, co placówki medyczne przedstawią nam w ofercie konkursowej. Spodziewamy się, że konsultacje będą prowadzić przez telefon czy przez internet wirtualnie. Obecnie mamy przecież wiele technik nowatorskiej i zdalnej komunikacji – mówi Tadeusz Jędrzejczak.

Cztery razy w roku

Z nowego zarządzenia wynika, że każdy pacjent będzie mógł skorzystać z takiej telekonsultacji raz na miesiąc, ale nie częściej niż cztery razy w roku. Na razie na tyle stać Fundusz.

Dla gabinetów kardiologicznych i geriatrycznych taka konsultacja jest wyceniona na 6 pkt. Jeden punkt kosztuje ok. 50 zł.

Podczas telekonsultacji kardiologa z lekarzem rodzinnym NFZ dopuszcza zdalny wywiad, zdalną analizę zapisu EKG czy zdalną analizę badań diagnostycznych. Podczas konsultacji geriatrycznych, dostępnych dla pacjentów po 65. roku życia, geriatra z lekarzem rodzinnym będą mogli dodatkowo pochylić się nad analizą leczenia farmakologicznego i jego optymalizacją.

Nowe rozwiązania chwalą sami lekarze.

– To krok milowy w telemedycynie, której rozwój był teraz blokowany, bo brakowało podstaw prawnych – mówi Jacek Krajewski, lekarz rodzinny i prezes Porozumienia Zielonogórskiego. Jego zdaniem to takie telekonsultacje mają realnie szansę zmniejszyć kolejki do specjalistów. Do kardiologów one są teraz wielomiesięczne.

– I wielu wypadkach, zwłaszcza gdy ktoś nie może czekać, wizyta u lekarza rodzinnego i konsultacja z kardiologiem może uratować mu życie – zaznacza Jacek Krajewski.

Jego zdaniem przeszkodą w rozwoju telemedycyny może być tylko brak czasu lekarzy rodzinnych, którzy są teraz obciążeni biurokracją i obowiązkiem wypełniania stosu dokumentów.

 Autor: Katarzyna Nowosielska

Podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) w Londynie ogłoszono wyniki dwóch niezależnych badań identyfikujących gen związany z groźnymi dla życia zaburzeniami rytmu serca.

Pacjenci z zagrażającymi życiu zaburzeniami rytmu doświadczają nagłego zatrzymania pracy serca, co prowadzi do śmierci, jeśli natychmiast nie zostanie podjęta odpowiednia interwencja. Naukowcy od dłuższego czasu szukali markerów genetycznych, aby określić, które z nieprawidłowości w DNA mogą być związane z najbardziej niebezpiecznymi arytmiami.

W badaniu DISCOVERY sprawdzono czy polimorfizm pojedynczych nukleotydów w trzech genach kodujących podjednostki białka G miał znaczenie predykcyjne dla tachyarytmii komorowych i nagłej śmierci sercowej u osób z wszczepionymi kardiowerterami-defibrylatorami. Badanie to prowadzono w 91 ośrodkach europejskich w okresie od kwietnia 2007 do czerwca 2011 roku. Zidentyfikowano gen związany z 50-proc. wzrostem ryzyka arytmii zagrażającej życiu.

Z kolei w badaniu Oregon SUDS potwierdzono odkrycie genu w populacji ogólnej. Gromadzenie szczegółowych informacji o przypadkach nagłego zatrzymania krążenia oraz próbek krwi w celu zidentyfikowania genetycznych i biochemicznych markerów ryzyka na potrzeby badania Oregon SUDS trwało 12 lat.

– Obydwa badania mają kluczowe znaczenie dla lepszego zrozumienia, dlaczego niektórzy pacjenci są narażeni na większe ryzyko nagłej śmierci sercowej. Ich wyniki zbliżają nas do lepszego poznania i wyjaśnienia całej złożoności problemu nagłego zatrzymania krążenia i mogą, pewnego dnia, pomóc nam określić, którzy pacjenci są narażeni na to ryzyko.

Źródło: materiały prasowe

Nagła śmierć sercowa to nieoczekiwany, nagły zgon, spowodowany zatrzymaniem krążenia, poprzedzony niespodziewaną utratą przytomności. Zwykle dochodzi do niego w  ciągu godziny od pojawienia się pierwszych objawów, u osoby z rozpoznaną lub utajoną chorobą serca.

Nagła śmierć sercowa najczęściej dotyka osoby, które cierpią na choroby serca. W grupie szczególnie dużego ryzyka znajdują się osoby, u których wcześniej miało miejsce zatrzymanie krążenia, które cierpią na chorobę niedokrwienną serca, przeszły zawał serca lub u których wykryto niewydolność serca.

Co możesz zrobić, by zmniejszyć ryzyko nagłej śmierci sercowej?

Ponieważ w większości przypadków przyczyną nagłej śmierci sercowej jest choroba wieńcowa, czynniki ryzyka są zbieżne z ryzykiem rozwoju choroby wieńcowej, tak więc profilaktyka jest tu podobna. Co prawda na niektóre z tych czynników nie mamy wpływu (jak płeć lub wiek), ale na inne już tak (palenie papierosów, dieta).

Osoby, znajdujące się w grupie ryzyka chorób serca, powinny brać odpowiednie leki, które mogą w przyszłości zapobiec nagłej śmierci sercowej. Są to m. in. statyny (obniżające poziom lipidów), antagoniści aldosteronu, beta-blokery, inhibitory enzymu konwertującego angiotensynę oraz diuretyki.

Charakterystyczne cechy nagłej śmierci sercowej

  • naturalna – powstała w wyniku procesów biologicznych, a nie zewnętrznych
  • nagła – od początku objawów do zgonu upływa nie więcej niż 60 min.
  • sercowa – w odróżnieniu od innych przyczyn nagłych zgonów, np. masywnego zatoru tętnicy płucnej lub udaru mózgu, przyczyna wynika z patologii sercowej i ma w zdecydowanej większości podłoże arytmiczne
  • nieoczekiwana – osoba uprzednio nie chorowała na serce lub, jeśli chorowała, jej stan był na tyle stabilny,  że nie zapowiadał zgonu

Przyczyny nagłej śmierci sercowej

W ponad 80 proc. przyczyną nagłej śmierci sercowej jest choroba wieńcowa i przebyty zawał serca. Dotyczy to głównie osób w średnim lub starszym wieku. Wiele z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, że choroba już poczyniła spustoszenia w ich organizmie. U co piątej osoby z chorobą wieńcową nagły zgon jest pierwszym i, niestety, ostatnim objawem choroby. 
Do nagłej śmierci sercowej mogą doprowadzić:

  • kardiomiopatie
  • choroby genetyczne (zespół wydłużonego odstępu QT, zespół Brugadów, wielokształtny częstoskurcz komorowy zależny od katecholamin)
  • idiopatyczne migotanie komór
  • zwężenie zastawki aortalnej
  • wypadanie płatka zastawki mitralnej
  • nieprawidłowe odejście tętnic wieńcowych
  • mostki mięśniowe nad tętnicami wieńcowymi
  • częstoskurcz komorowy wielokształtny (typu torsade de pointes)
  • choroba węzła zatokowego
  • zaburzenia przewodzenia przez węzeł przedsionkowo-komorowy
  • zastoinowa niewydolność serca
  • niektóre leki o działaniu proarytmicznym.

Do nagłego zgonu sercowego może przyczynić się także niedobór magnezu, zaburzenia metaboliczne, zakłócenia rytmu serca związane z centralnym układem nerwowym, stany zapalne naczyń lub serca.

O tym, jak duże jest prawdopodobieństwo wystąpienia nagłej śmierci sercowej, zawsze decyduje pierwotna choroba serca.

Specyfika nagłej śmierci sercowej polega na tym, że jest ona całkowicie naturalna – powstaje w wyniku naturalnych procesów biologicznych, nie jest  spowodowana czynnikami zewnętrznymi ani urazowymi. Często do zgonu doprowadza skrzep krwi w głównych naczyniach krwionośnych, który blokuje przepływ krwi.

Ważne

Każdego roku problem nagłego zgonu sercowego dotyczy ponad 60 ty. Polaków. Aż 40 tys. Polaków umiera co roku na zawał serca z powodu opóźnienia w udzieleniu fachowej pomocy. Co najmniej kilkanaście tysięcy z nich można by uratować, gdyby na czas została podjęta akcja resuscytacyjna.


Autor: Bożena Klukowska

Choroby układu krążenia, których późnym objawem jest miażdżyca, są główną przyczyną zgonów.

Miażdżyca polega na osadzaniu się tłuszczy i włóknika na ścianach tętnic. Proces ten przez wiele lat pozostaje bezobjawowy. Objawy pojawiają się zwykle, gdy miażdżyca jest już zaawansowana i towarzyszą jej choroby układu krwionośnego. Obecnie nie istnieją markery do wczesnego wykrywania miażdżycy w rutynowej praktyce klinicznej.

Podczas finansowanego przez UE projektu COMBI-BIO (Development of combinatorial biomarkers for subclinical atherosclerosis) starano się sprostać pilnemu zapotrzebowaniu na strategię przewidywania i wczesnego rozpoznawania tej choroby. W tym projekcie uczestniczyli światowej klasy eksperci z dziedziny kardiologii, biostatystyki, bioinformatyki, fenotypowania metabolicznego i chorób układu krążenia z czterech krajów europejskich i USA.

Badacze oceniali skład małocząsteczkowych metabolitów w ludzkiej surowicy, aby zidentyfikować biomarkery miażdżycy subklinicznej. W projekcie COMBI-BIO przeanalizowano łącznie 8000 próbek surowicy. W przypadku każdego pacjenta ocena obejmowała dwa wskaźniki choroby tętnic na etapie bezobjawowym: zwapnienie tętnic wieńcowych (CAC) i grubość kompleksu intima–media (IMT). W badaniu oceniane były też inne istotne dane, takie jak wiek, płeć, pochodzenie etniczne, palenie tytoniu, ciśnienie tętnicze krwi, cholesterol LDL i HDL, terapia lekowa wysokiego ciśnienia krwi, lipidy, historia przebytej cukrzycy.

Zastosowano szereg technik eksperymentalnych w celu scharakteryzowania nowo odkrytych sygnałów metabolicznych i zidentyfikowania nieznanych metabolitów.

Uzyskane informacje stanowią jeden z największych, spójnych zestawów danych dotyczących fenotypu metabolicznego, jakie kiedykolwiek zebrano.

Wyniki badania mogą potencjalnie pogłębić wiedzę na temat szlaków chorobowych i przyczynić się do postępów w klinicznych metodach wczesnego rozpoznawania miażdżycy i jej leczenia.

 

http://www.dlapacjenta.info/s/2244/68360-Artykuly-dla-pacjenta/4073979-Jak-przewidziec-miazdzyce.htm

Nie sposób jest wymienić oraz określić istotności poszczególnych aspektów naszego życia, ponieważ wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań oraz osobistych priorytetów w życiu. Nie da się jednak ukryć, że są takie sfery codzienności, które dla zdecydowanej większości przeciętnych osób są szalenie istotne, jeśli nie najważniejsze. Jedną z nich jest oczywiście zdrowie, a więc kondycja fizyczna oraz psychiczna ludzkiego organizmu. Niestety, ale współcześni ludzie zmuszeni są do borykania się z niezliczonymi jednostkami chorobowymi, z których spora część utrudnia, a nawet uniemożliwia normalne funkcjonowanie w życiu codziennym. Ponadto, pojawienie się poważnej choroby w życiu człowieka rzutuje na wszystkie płaszczyzny, ponieważ pojawiają się poważne problemy w życiu zawodowym, np. ze względu na brak zdolności do wykonywania wszystkich obowiązków wynikających z konkretnego stanowiska. W życiu prywatnym również pojawiają się problemy, a nawet w skrajnych przypadkach konflikty z najbliższymi, ponieważ stanowimy spore obciążenie psychiczne, fizyczne, ale również finansowe. Jest to jednak przede wszystkim ogromna trauma emocjonalna, z którą człowiek musi sobie sam poradzić. Jeśli weźmiemy wszystkie powyższe fakty pod uwagę, to uświadomimy sobie, że niewątpliwie warto na każdym kroku dbać o swoje zdrowie.

Na szczęście, w dzisiejszych czasach mamy niezliczone możliwości dbania o kondycję swojego organizmu, ponieważ w ostatnich latach nastąpił ogromny rozwój medycyny, ale także np. dietetyki, uświadamiającej nas które konkretnie produkty spożywcze są korzystne w kontekście naszego zdrowia. Najnowsze rozwiązania z medycyny pozwalają pacjentom na samodzielne badanie, w przypadku potencjalnych chorób serca czy żył warto postawić na takie metody jak telekardiologia. Czym jest? To samodzielne badanie pacjentów mające wykryć potencjalne nieprawidłowości w rytmie serca. Wyniki naszego badania zostaną przekazane bezpośrednio do lekarza kardiologa. Wszystkie zebrane dane są komputerowo analizowane, pacjenci mają zatem szansę na długo przed rozszerzeniem się problemu wykryć kłopoty związane z sercem. Telekardiologia zmniejsza potrzebę hospitalizacji, co wspomaga również komfort psychiczny pacjentów.

Rejestrator omdleń jest innowacją w leczeniu osób cierpiących na omdlenia. Kontroluje rytm serca i pozwala wykryć nieprawidłowości. Oto szansa dla osób chorych na serce.

Rejestrator omdleń to innowacyjny sprzęt, który może być rewolucją w leczeniu osób cierpiących na omdlenia. Wykrywa nieprawidłowości i zapisuje rytm serca.

Czym jest rejestrator omdleń?

Jest to urządzenie diagnostyczne, a nie terapeutyczne. Urządzenie jest dedykowane dla pacjentów, którzy mają objawy omdleń i utrat przytomności, które mogą być spowodowane nieprawidłowym rytmem serca, jak również u takich pacjentów, u których standardowe metody zawiodły.

Rejestrator omdleń wprowadza się pod skórę pacjenta, jednak dzięki jego niewielkim rozmiarom zabieg jest jedynie drobną ingerencją w organizm. Gdy urządzenie wykryje nieprawidłowości w rytmie serca, zapisuje dane i wysyła je do systemu informatycznego, do którego lekarz ma wgląd za pomocą przeglądarki internetowej. Rejestrator omdleń pozwala znaleźć przyczynę omdleń oraz wykluczyć chorobę serca jako jedną z nich.

Serce kobiety i serce mężczyzny różnią się od siebie – inaczej pracują, na co innego chorują. Zawał objawia się inaczej u kobiety i u mężczyzny, inaczej przebiega proces miażdżycowy. Inaczej powinno się też diagnozować i leczyć choroby serca w zależności od płci.

Poznaj różnice między sercem kobiety, a sercem mężczyzny. Sprawdź jaka jest różnica między zawałem serca kobiecego i męskiego.

Serce płci żeńskiej

Serce kobiety położone jest nieco wyżej i bardziej poprzecznie niż u mężczyzn. Ściany serca są cieńsze, a jamy mają nieco mniejsze wymiary. Jest też mniejsze niż u mężczyzn, waży 220-300 g. Bije ok. 75 razy na minutę, a ciśnienie tętnicze jest niższe, częściej występuje więc uczucie kołatania serca i łagodne niedociśnienie.

Serce kobiety jest elastyczne i dostosowuje się do potrzeb organizmu, np. podczas ciąży jego masa zwiększa się 25-30 procent, zwiększa się również średnica naczyń wieńcowych.

Ściany tętnic wieńcowych są bardziej mięsiste i elastyczne, ściany tętnic mężczyzn w tym samym wieku określa się jako sztywne, chropowate i bardziej kruche. Co ważne, różnice te nie mają żadnego wpływu na pracę zdrowego serca. Ale gdy kobieta ma miażdżycę, choroba przebiega podstępnie, bo chore naczynia i tętnice długo nie dają o sobie znać. Jeśli zostaną zbyt mocne nadwerężone, ulegają zniszczeniu (bezpowrotnie). Na chorobę wieńcową, zawał, udar i powikłania umiera co druga kobieta.

Kobiety miesiączkujące, mające prawidłowo funkcjonujące jajniki, czyli również odpowiednio wysoki poziom estrogenów i progesteronu w organizmie, są w mniejszym stopniu narażone na ryzyko choroby wieńcowej, rzadziej też mają zawał serca. Ale uwaga! Dotyczy to wyłącznie kobiet do okresu menopauzy. Kiedy ochronna rola hormonów zanika, liczba zachorowań wśród kobiet szybko się zwiększa, a przebieg choroby jest znacznie dramatyczniejszy.

Objawy zawału serca u kobiet

Ból barku, ból krtani lub okolic krtani, duszność bez bólu w klatce piersiowej, ból w nadbrzuszu często połączony z odbijaniem, nudnościami lub wymiotami, ogólne zmęczenie, nierówne bicie serca, zimne poty na czole lub górnej wardze. Większość objawów występuje zwykle nad ranem.

Serce rodzaju męskiego

Masa serca mężczyzny wynosi 320-400 g. Jego serce jest więc większe i bije wolniej niż serce kobiety (ok. 70 razy na minutę).

Mężczyźni mają wyższe stężenie lipidów we krwi i niższe cholesterolu HDL, co zwiększa ryzyko wystąpienia miażdżycy.

Panowie są zagrożeni miażdżycą już w 4.-5. dekadzie życia, a nawet wcześniej! Szczególnie ci obarczeni różnymi czynnikami ryzyka (papierosy, podwyższony poziom cholesterolu lub trójglicerydów, nadciśnienie, otyłość, stres),

Mężczyźni cierpią częściej na innego rodzaju zaburzenia nadkomorowe rytmu serca niż kobiety – np. zespół nadwrażliwej zatoki tętnicy szyjnej oraz migotanie i trzepotanie przedsionków. Z kolei częstoskurcze komorowe mają duży związek z chorobę niedokrwienną serca (u kobiet o wiele rzadsze zjawisko). Choroby sercowo-naczyniowe są przyczyną 39 procent zgonów mężczyzn.

Objawy zawału serca u mężczyzny to tzw. triada objawów

Ból za mostkiem, duszność oraz ból i drętwienie lewej ręki. Mężczyźni zwykle opisują ból jako piekący, rozpierający, ściskający, nasila się on przy wysiłku, ustępuje lub wyraźnie zmniejsza się po podaniu nitrogliceryny.


Autor: Karolina Kawęcka
 

Czy kardiologia może być feministyczna? Nie tylko może, ale wręcz powinna, bo naukowcy odkryli, że serce kobiety znacznie się różni od męskiego.

Kobiety chorują i umierają na serce równie często jak mężczyźni. Ale ponieważ sercowe kłopoty dotykają panie 10-15 lat później niż panów, dotychczas traktowano je mniej poważnie. Przez lata specjaliści zajmowali się wyłącznie sercami mężczyzn. To oni umierali na zawał w kwiecie wieku, niekiedy jeszcze przed czterdziestką. To z myślą o nich tworzono nowe metody leczenia – np. angioplastykę, czyli poszerzanie zwężonych naczyń krwionośnych – i nowe leki. To na nich prowadzono badania, które miały ocenić skuteczność terapii. Kobiety pomijano. Po raz pierwszy wspomniano o nich kilkanaście lat temu na zjeździe kardiologów w USA. Temat sesji brzmiał: "Jak kobieta może pomóc swojemu partnerowi z problemami chorób krążenia".

Dopiero ostatnie lata przyniosły zmiany. Z dotychczasowych, wciąż jeszcze nielicznych badań wynika, że serce kobiety różni się od męskiego budową i nieco inaczej pracuje. A to oznacza, że należy je chronić innymi metodami i odmiennie leczyć.

Dlaczego do niedawna nauka nie zajmowała się kobiecym sercem? Wszystko przez dokonane przed laty odkrycie, że chronią je wytwarzane przez kobiecy organizm estrogeny. Hormony te podwyższają poziom dobrego cholesterolu (HDL), który nie dopuszcza do rozwoju miażdżycy. Mają też pozytywny wpływ na śródbłonek, czyli warstwę komórek wyściełających naczynia krwionośne. Dzięki temu naczynia mogą się sprawnie zwężać i rozszerzać. Inaczej też zachowują się miocyty, czyli komórki budujące mięsień serca. Wolniej się starzeją i wraz z upływem lat nie zmniejsza się ich liczba. Wobec takich starań natury naukowcy przez całe dziesięciolecia uznawali dalsze zgłębianie tematu za bezcelowe.

Na szczęście nie wszyscy. Dlatego dziś wiemy, że hormonalny parasol nad kobiecym sercem zaczyna się zamykać, gdy nadchodzi menopauza. Po pięćdziesiątce ilość estrogenów w kobiecym organizmie szybko maleje – w efekcie rozwijają się schorzenia serca i układu krążenia. Dochodzi do zaburzeń metabolicznych, sprzyjających miażdżycy oraz do chorób zakrzepowo-zatorowych, które grożą udarem mózgu lub zawałem. Zaburzona zostaje gospodarka węglowodanowa, co może doprowadzić do cukrzycy typu II.
Pojawia się nadciśnienie. To wszystko sprawia, że już po sześćdziesiątce serce kobiety jest tak samo zagrożone chorobami jak męskie. A nawet bardziej. Serce żeńskie jest bowiem mniejsze, mniejsza jest też średnica tętnic wieńcowych, przez to łatwiej tworzą się w nich zatory i zakrzepy.

Na domiar złego same zainteresowane nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa. I nie wiedzą, że najczęstszym zabójcą kobiet w krajach rozwiniętych są choroby układu krążenia. Nieświadome kobiety później niż mężczyźni zgłaszają się do lekarza, więc często choroba jest już w zaawansowanym stadium. Ponadto według statystyk czas, jaki upływa od wystąpienia ostrych dolegliwości do przyjęcia pań do szpitala, jest o 30 minut dłuższy niż w przypadku panów, bo kobiece objawy np. zawału są nietypowe i panie błędnie je interpretują. A w kardiologii pół godziny może oznaczać różnicę między życiem i śmiercią. – Pacjentki, które trafiają na oddziały kardiologiczne, są także niedostatecznie diagnozowane i gorzej leczone – mówiono podczas zjazdu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK). Są np. rzadziej niż mężczyźni poddawane takim zabiegom jak angioplastyka.

Kardiolodzy mają z kobietami same kłopoty. Po pierwsze, często występują u nich nietypowe, wczesne objawy chorób serca, które utrudniają postawienie właściwej diagnozy. Po drugie, trudniej dobrać dla nich odpowiednie leki, a zastosowane dają więcej działań niepożądanych. Tak jest ze wszystkimi preparatami wykorzystywanymi do leczenia chorób serca. Na razie lekarze przepisują je w zależności od rodzaju schorzenia, nie uwzględniając różnicy płci. – Badania, na podstawie których opracowano strategię leczenia, zostały przeprowadzone na dużych grupach, ale kobiety stanowiły w nich zaledwie 10-20 proc. Badacze bali się, że gdyby kobieta zaszła w ciążę, leki mogłyby zaszkodzić płodom – mówi prof. Zdzisława Kornacewicz-Jach z Kliniki Kardiologii PAM w Szczecinie. Badań biorących pod uwagę specyfikę kobiecego serca jeszcze nie ma.

Lekarze nie mają też pewności, jak zabezpieczać kobiety przed chorobami serca, gdy te przestaną być chronione estrogenem. Jedno z pierwszych badań na ten temat, Women's Health Study, opublikowano w "New England Journal of Medicine" w 2005 r. Wykazało ono, że kwas acetylosalicylowy (zawarty np. w aspirynie) zalecany profilaktycznie kobietom zmniejsza ryzyko udaru mózgu, ale nie chroni ich przed zawałem. Odwrotnie jest u mężczyzn. Nie wyjaśniono, co jest przyczyną tej różnicy. Dowiedziono zarazem, że kwas acetylosalicylowy chroni kobiety przed powtórnym zawałem serca. I też nie wiemy dlaczego.

A co z profilaktyką? Dziś wydaje się, że najlepszym antidotum na choroby serca są ruch i dieta. Lekarze zalecają pacjentom ćwiczenia i mniej kaloryczny jadłospis. Ze wstępnych badań wynika jednak, że zalecenia tego typu powinny uwzględniać różnicę płci. U kobiet regularne ćwiczenia, np. energiczny marsz, redukują ryzyko choroby wieńcowej o 30-50 proc., zaś u mężczyzn tylko o 18-30 proc. – Kobiety odnoszą zatem większą korzyść z ruchu – przekonuje prof. Marianna Janion ze Świętokrzyskiego Centrum Kardiologii w Kielcach.

Nie rozstrzygnięto również, jaką dietę zalecać obu płciom. – Uboga w tłuszcze, a bogata w warzywa i owoce służy sercu, ale czy obu płciom w równym stopniu, tego nie jesteśmy pewni – mówi prof. Janion. Jedno z nielicznych badań na ten temat przeprowadził w Polsce prof. Walerian Piotrowski z Instytutu Kardiologii w Aninie. – Wykazaliśmy, że kobiety, jedzące dużo warzyw i owoców, rzadziej chorują na serce – mówi profesor. U mężczyzn nie zaobserwowano ochronnego wpływu tych składników diety. Ale może to wina błędnie zaplanowanego badania, sugerowali uczestnicy sesji PTK, poświęconej profilaktyce chorób układu krążenia. Trudno bowiem uwierzyć, że serce kobiety może tak różnić się od męskiego.

 

źródło: tygodnik Newsweek  

Autor: Dorota Romanowska

Ciśnienie krwi, poziom cholesterolu i frakcja wyrzutowa to trzy wartości istotne dla zdrowia serca. Frakcja wyrzutowa lewej komory serca to wartość, dzięki której można ustalić, w jakim stanie jest serce i czy istnieje zagrożenie nagłą śmiercią sercową. Poznaj własną frakcję wyrzutową.

Frakcja wyrzutowa (ang. EF, ejection fraction) jest to procent objętości krwi wypompowanej z serca podczas jednego skurczu. Zdrowe serce wypompowuje od 50. do 70% krwi podczas każdego skurczu. Wynik poniżej 50% może wskazywać, że serce nie pracuje wystarczająco dobrze. Natomiast wynik poniżej 35% wskazuje na zagrożenie nagłą śmiercią sercową.

Jeśli wartość frakcji wyrzutowej jest niska, oznacza to, że serce nie jest w stanie dostarczać odpowiednio dużo bogatej w tlen krwi. Dzieje się tak, kiedy mięsień sercowy jest słaby lub niewydolny. Niewydolność może być spowodowana uszkodzeniami np. zawałem serca, wynikać z nieleczonego długotrwałego nadciśnienia lub chorób zastawek serca.

Czym grozi niska frakcja wyrzutowa?

Z czasem, słabo pompujące krew serce może spowodować takie objawy jak: zmęczenie czy krótkość oddechu wywołane tym, że organizm próbuje nadrobić niewystarczający przepływ krwi. To są symptom niewydolności serca. Wiele osób z niewydolnością serca ma niską wartość frakcji wyrzutowej.

Słabo pompujące krew serce może grozić nagłą śmiercią sercową. Kiedy dochodzi do nagłego zatrzymania krążenia, serce, zamiast pracować i pompować krew, zaczyna drżeć i tlen nie dociera do wszystkich partii ciała, w tym do mózgu. Bez podjęcia natychmiastowej akcji reanimacyjnej, człowiek umiera. Nagłym zatrzymaniem krążenia zagrożone są osoby z frakcją wyrzutową poniżej 35%.

Jak zmierzyć własną frakcję wyrzutową?

Wartość frakcji wyrzutowej jest mierzona w badaniu echokardiogramem (ECHO serca). Ten prosty, bezbolesny test wykorzystuje fale dźwiękowe (ultradźwięki) do zobrazowania pracy serca. Badanie można wykonać po otrzymaniu skierowania od lekarza specjalisty w poradni diagnostycznej.

Jedną z najlepszych metod identyfikacji ryzyka zagrożenia nagłym zatrzymaniem krążenia jest określenie wartości frakcji wyrzutowej. Badania powinno powtarzać się zgodnie ze wskazaniami lekarza, ponieważ wielkość frakcji wyrzutowej zmienia się w ciągu życia.

Dbając o prawidłowe ciśnienie, dłużej będziesz cieszyć się dobrym zdrowiem. A jeśli już cierpisz na nadciśnienie, dzięki rozpoczęciu leczenia zmniejszysz ryzyko różnych chorób.

Wielu nadciśnieniowców nie zdaje sobie sprawy z choroby i dlatego nie szuka fachowej pomocy. Podwyższone ciśnienie z reguły nie wywołuje bowiem żadnych charakterystycznych, łatwych do rozpoznania objawów. Najczęściej nie jest w ogóle odczuwane. Różne dolegliwości –  np. bóle i zawroty głowy – pojawiają się wtedy, gdy jego poziom gwałtownie wzrasta. W Polsce z powodu nadciśnienia leczy się około 20 procent osób, czyli co 5 dorosły. Lekarze twierdzą jednak, że chorych jest znacznie więcej. U większości pacjentów wzrost ciśnienia wykrywany jest przypadkowo, podczas jakiejś wizyty kontrolnej. Warto więc od czasu do czasu samemu kontrolować jego wysokość, by wychwycić w porę wszelkie odchylenia od normy. Aby móc je zauważyć, trzeba cokolwiek wiedzieć o ciśnieniu.

Krew krąży w żyłach pod zmiennym ciśnieniem. Jest ono wyższe w czasie wypompowywania jej przez serce niż wtedy, gdy do niego wraca. To wyższe ciśnienie nazywane jest skurczowym, niższe  – rozkurczowym. Oba składają się na ciśnienie tętnicze krwi, które zawsze określa się za pomocą dwóch liczb –  np. 130/90 mm Hg (milimetry słupka rtęci).

Ciśnienie może wzrastać, np. po wysiłku fizycznym, pod wpływem wysokiej lub niskiej temperatury, silnego stresu.  U zdrowego człowieka zawsze jednak szybko wraca do normy. 
 

Kiedy zaczyna się  nadciśnienie

Nie istnieje jedna, uniwersalna dla wszystkich norma ciśnienia tętniczego. W pewnej mierze jego wysokość zależy od różnych czynników, między innymi od wieku i płci. Jednak na podstawie wieloletnich obserwacji i badań określono dopuszczalne – czyli bezpieczne dla wszystkich – najwyższe wartości  ciśnienia tętniczego. Stwierdzono, że w stanie spoczynku ciśnienie skurczowe (tzn. wyższa jego wartość) nie może przekraczać 140 mm Hg, natomiast ciśnienie rozkurczowe – 90 mm Hg. Jeśli któraś z tych liczb (wystarczy, że tylko jedna) jest wyższa, oznacza to nadciśnienie. Lekarze wyróżniają trzy jego stopnie: łagodny, umiarkowany, ciężki. Po to jednak, by stwierdzić istnienie nadciśnienia, nie wystarczy jedno badanie. O chorobie nadciśnieniowej mówi się dopiero wtedy, kiedy większość pomiarów ciśnienia, wykonywanych w różnych dniach, wykazuje odchylenia od normy.

 

Przyczyny kłopotów

Nadciśnienie może być spowodowane inną chorobą, np. nerek. Dotyczy to jednak tylko około 5 procent pacjentów. Jest to tzw. nadciśnienie wtórne. W pozostałych przypadkach – czyli  u 9 na 10 chorych – przyczyna wzrostu ciśnienia nie jest do końca znana. Lekarze mówią wówczas o nadciśnieniu pierwotnym lub samoistnym.

Wiadomo, że sprzyjają mu:
 

  • mało aktywny, siedzący tryb życia;
  • otyłość (ludzie z nadwagą mają nadciśnienie dwukrotnie częściej niż osoby z prawidłową wagą)
  • skłonności dziedziczne do schorzeń układu krążenia;
  • płeć – mężczyźni do pięćdziesiątego roku życia są bardziej narażeni niż kobiety w tym samym wieku;
  • wiek – ryzyko choroby nadciśnieniowej bardzo wzrasta u osób po sześćdziesiątym roku życia;
  • wysoki poziom cholesterolu;
  • długotrwałe stosowanie niektórych lekarstw. Należą do nich m.in. pigułki antykoncepcyjne, środki przeciwreumatyczne z kortyzonem,  krople przeciw katarowi, preparaty hamujące apetyt, które zawierają w swoim składzie fenylpropanolaminę, a także syropy przeciwkaszlowe i środki przeciwobrzękowe z efedryną.


Groźne konsekwencje

Z badań statystycznych jednoznacznie wynika, że osoby z nie leczonym lub nieodpowiednio leczonym nadciśnieniem tętniczym częściej cierpią na choroby układu sercowo-naczyniowego. Są bardziej zagrożone zawałem serca  i udarem mózgu. Ale nie tylko. Długo utrzymujące się wysokie ciśnienie prowadzi do zmian chorobowych również w innych narządach. 
 

  • Uszkadza dno oka. Długotrwałe  i nie leczone nadciśnienie prawie zawsze prowadzi do zniszczenia naczyń krwionośnych gałki ocznej. Następuje zwężenie tych naczyń. W miarę upływu czasu tworzą się w nich zakrzepy, które blokują przepływ krwi. W rezultacie dochodzi do obrzęku siatkówki  i uszkodzenia nerwu wzrokowego.
  • Niszczy nerki. Wysokie ciśnienie uszkadza małe tętniczki nerkowe, tzw. arteriole. Naczynia te odgrywają bardzo ważną rolę w procesie oczyszczania krwi ze szkodliwych produktów przemiany materii, który odbywa się w nerkach. W skrajnych przypadkach może nawet dojść do niewydolności nerek, która grozi zatruciem całego organizmu. Wówczas konieczne są dializy. Lekarze twierdzą, że u 10 procent pacjentów objętych dializoterapią przyczyną niewydolności nerek jest właśnie nadciśnienie tętnicze.

 

Metody leczenia

W każdym przypadku należy dążyć, stosując różne metody i środki, do jak najszybszego przywrócenia prawidłowych wartości ciśnienia tętniczego.

Jeśli przyczyną nadciśnienia, nawet łagodnego, są choroby nerek lub np. cukrzyca, zawsze niezbędne jest zastosowanie leków. W pozostałych przypadkach, przy tak zwanym nadciśnieniu pierwotnym, terapia zależy między innymi od wysokości ciśnienia.
 

  • Łagodne nadciśnienie (czyli takie, w którym ciśnienie skurczowe nie przekracza 159 mm Hg, natomiast rozkurczowe 99 mm Hg) warto najpierw próbować obniżyć bez leków. Tym bardziej, że w większości przypadków jest to możliwe. Taką bezlekową „kurację” prowadzi się od kilku tygodni do kilku miesięcy. Dopiero wówczas, gdy ona nie skutkuje, trzeba pomyśleć o środkach farmakologicznych obniżających ciśnienie.
  • Ciężkie nadciśnienie (ciśnienie skurczowe osiąga 180 mm Hg lub rozkurczowe – 110 mm Hg) zawsze musi być obniżane za pomocą leków. Niebezpieczeństwo udaru mózgu lub niewydolności serca wzrasta tak bardzo, że ich włączenie do leczenia jest w dosłownym tego słowa znaczeniu ratowaniem życia. Z tego samego względu wszystkie przepisane leki należy zażywać skrupulatnie, ściśle przestrzegając ich dawkowania.

 

Bez lekarstw?

W niektórych przypadkach można odstawić leki obniżające ciśnienie, twierdzą  amerykańscy naukowcy. To dobra wiadomość, gdyż leki te niekiedy mają efekty uboczne. Jednak ich odstawianie zawsze musi odbywać się stopniowo i pod ścisłą kontrolą lekarza, zgodnie z jego wskazówkami. Zrezygnowanie z dnia na dzień z przyjmowania niektórych środków obniżających ciśnienie może być bo- wiem niekorzystne m.in. dla serca. W czasie takiej „kuracji odwykowej” niezbędne są częste kontrole lekarskie, zwłaszcza przez pierwsze trzy miesiące. Poza tym trzeba także  w domu regularnie mierzyć ciśnienie i informować lekarza o wszelkich nieprawidłowościach.


Nadciśnieniowcy żyją krócej

Biorąc pod uwagę zagrożenia dla zdrowia, naukowcy spróbowali określić wpływ wysokości ciśnienia na długość życia 35-letniego mężczyzny. Obliczyli, że mając ciśnienie 120/80 mm Hg, dożyje on prawdopodobnie 77 lat; przy wartościach 130/90 mm Hg – 75 lat; 140/95 mm Hg – 68 lat; 150/100 mm Hg – 61 lat.

Jak można obniżyć ciśnienie?

Nawet niewielkiego wzrostu ciśnienia tętniczego nie wolno bagatelizować. Działanie zależy jednak od jego wysokości.

  • Łagodne nadciśnienie. Niezbędna jest zmiana sposobu odżywiania. Należy zrezygnować z tłustych pokarmów, ograniczyć sól i produkty wysokokaloryczne. Trzeba też pozbyć się nadwagi. Badania dowodzą, że dzięki zrzuceniu kilku kilogramów ciśnienie może obniżyć się na tyle, że nie będą potrzebne leki.
  • Ciężkie nadciśnienie. Także wymaga zmiany (radykalnej) trybu życia i sposobu odżywiania oraz stosowania leków. Mogą to być preparaty usuwające nadmiar wody z organizmu, rozkurczające naczynia krwionośne lub zapobiegające ich obkurczaniu się albo też spowalniające pracę serca. O ich wyborze zawsze decyduje lekarz.
  • Optymalne ciśnienie, czyli najkorzystniejsze dla naszego zdrowia, to 120/80 mm Hg.
  • Nie leczone łagodne nadciśnienie po kilku latach zwykle zaczyna niebezpiecznie wzrastać.

Coraz więcej osób, które dopada zawał serca, przeżywa, jeśli tylko szybko trafi do lekarza. Wiedząc, jak postępować, gdy podejrzewamy zawał mięśnia sercowego, dajemy sobie drugą szansę na życie. Poznaj symptomy, wskazujące na zawał serca.

Objawy wystąpienia zawału

Tkanki mięśnia sercowego, do których nie dociera krew, obumierają. Około 4. dnia od zawału obumarłe komórki są uprzątane przez tzw. komórki żerne. Stopniowo ich miejsce wypełni tkanka bliznowata, ale to zmniejszy tzw. czynną masę serca, czyli część sprawnie pracującą. Jak Duzy bedzie obszar tkanki bliznowatej (jak rozległy zawał) – przesądzają godziny, a nawet minuty, jakie upływają od rozpoczęcia się zawału do czasu udzielenia pomocy. Kardiolodzy mówią nawet o tzw. złotej godzinie – rozpoczęcie w tym czasie terapii daje najwięcej szans na ograniczenie rozległości zawału i na powrót do zdrowia. Najważniejszy jest czas tuż po wystąpieniu pierwszych objawów. W ciągu 3, a nawet 6 godzin można przeprowadzić zabieg udrożnienia tętnic, a jeśli nie jest to możliwe – podać leki rozpuszczające zakrzep. Po 12 godzinach od pojawienia się ostrego bólu zawałowego lekarze niewiele mogą już zrobić. Dlatego tak ważne jest, by nie przeoczyć ani nie zbagatelizować objawów. Nie zawsze są one charakterystyczne, ale najczęściej są to: 

  • ból i/lub ucisk w klatce piersiowej, który może promieniować do barków, rąk, gardła, żuchwy, a nawet do pleców; ból zawałowy zwykle trwa ponad 30 minut
  • trudności w oddychaniu i nudności, objawy podobne jak w zatruciu pokarmowym
  • obfite pocenie się i nieuzasadniony niepokój
  • niekiedy zasłabnięcie.

Nie wszystkie objawy muszą wystąpić u każdego i jednocześnie. Zdarzają się tzw. zawały nieme (np. często u osób chorych na cukrzycę), czyli bez charakterystycznego bólu. Ponadto objawy zawału są nieco inne u kobiet niż u mężczyzn, np. panie częściej miewają tzw. dolegliwości żołądkowe.

Jeśli wystąpią objawy zawału, dzwoń pod nr 999 lub 112

Nie obawiaj się, że wezwiesz pogotowie niepotrzebnie. W przypadku podejrzenia zawału lepiej dmuchać na zimne. Wzywając pomoc z telefonu stacjonarnego dzwoń pod numer 999, z komórkowego – 112. Gdy zawał dotyczy ciebie, jeśli to możliwe, powiadom kogoś bliskiego, zażyj lek zawierający kwas acetylosalicylowy (np. Aspiryna, Acard), który hamuje zlepianie się płytek krwi, zmierz sobie ciśnienie, usiądź lub położyć się i spokojnie poczekać na lekarza. Pamiętaj, że ograniczając ruch, zmniejszasz zapotrzebowanie serca na tlen. Jeśli jesteś świadkiem zawału serca:

  • wezwij pogotowie
  • gdy chory jest przytomny – dowiedz się, jak długo źle się czuje, czy zażył jakieś leki, czy choruje na serce; to ułatwi pracę ekipie reanimacyjnej
  • przed przybyciem karetki połóż chorego, a jeśli mu duszno – posadź
  • zbadaj mu tętno (najlepiej na tętnicy szyjnej) i – jeśli to możliwe – także ciśnienie krwi 
  • jeśli ciśnienie jest wysokie, czekając na pomoc możesz podać jedną dawkę nitrogliceryny (w aerozolu lub tabletkę pod język); dawki nie można powtarzać częściej niż co kwadrans. Jeśli ciśnienie rozkurczowe jest niższe niż 100 mmHg lub tętno zbyt szybkie – nie wolno stosować nitrogliceryny
  • staraj się chorego uspokoić, możesz podać tabletkę leku z kwasem acetylosalicylowym.

Jeśli chory jest nieprzytomny:

  • ułóż go wygodnie na plecach (nie podkładaj nic pod głowę, ponieważ to utrudnia oddychanie)
  • sprawdź, czy oddycha (np. przykładając mu do ust lusterko lub nachylając ucho do jego ust)
  • zmierz tętno na tętnicy szyjnej
  • jeśli nie wyczuwasz tętna i/lub oddechu, musisz jak najszybciej rozpocząć akcję reanimacyjną, bo doszło do zatrzymania krążenia
  • sprawdź, czy chory nie ma czegoś w ustach; jeśli tak, wymieć to palcem (wyjmij też protezę zębową)
  • zrób sztuczne oddychanie metodą usta-usta: jedną ręką odciągnij żuchwę chorego w stronę klatki piersiowej, drugą ręką zatkaj mu nos i wdmuchaj do ust powietrze (klatka piersiowa powinna wyraźnie się unieść)
  • jeśli nadal nie wyczuwasz tętna, rozpoczynasz masaż serca: układasz swoje ręce jedna na drugiej i kładziesz je między piersiami chorego. Przyciskasz je na tyle mocno, by mostek uginał się na 3–4 cm. Co 15 ugnieceń klatki piersiowej wykonujemy 2 wdechy (jeden po drugim).

Taką akcję reanimacyjną prowadzisz do czasu przyjazdu lekarza.

Nowy nano-bio-chip będzie mógł rozpoznać wczesną postać zawału serca na podstawie badania kilku kropli śliny – poinformowano na zjeździe American Association for Dental Research.

Metodę opracował zespół naukowców z University of Texas w Austin, University of Kentucky oraz University of Louisville.

U wielu osób z zawałem serca, zwłaszcza kobiet, objawy są niespecyficzne, toteż szukają pomocy dopiero wtedy, gdy już doszło do uszkodzeń komórek mięśnia sercowego. Dlatego tak ważne jest szybkie i precyzyjne, a przede wszystkim łatwo dostępne rozpoznawanie zawału.

Nowa metoda opiera się na oznaczaniu szeregu występujących w osoczu krwi białek, charakterystycznych dla chorób serca. Okazało się, że białka te występują również w ślinie. W przyszłości nano bio chip mógłby być stosowany na przykład w karetce, w gabinecie dentystycznym, czy w aptece. Urządzenie wielkości karty kredytowej podaje wyniki w ciągu 15 minut. Powszechne stosowanie metody pozwoliłoby w porę ostrzegać zagrożonych zawałem i leczyć tych, u których już wystąpił.

 

Nawet rok po zawale kobiety i mężczyźni boją się wznowić aktywność seksualną, chociaż w przypadku niektórych pacjentów seks jest bezpieczny już kilka tygodni po poważnym epizodzie sercowo-naczyniowym. Chorzy o "te rzeczy" nie pytają, lekarze sami z siebie nie mówią, a strach ma wielkie oczy. To powinno się zmieniać.

Niby postęp medycyny, niby wszyscy wiedzą, że seks jest zdrowy, a jednak wokół kwestii: seks, a serce, narosło sporo, trudnych do obalenia, mitów. Z jednej strony nadciśnienie tętnicze czy miażdżyca naczyń sprzyjają problemom z erekcją. Z drugiej: pamiętamy doniesienia medialne, jak zabójcze może być stosowanie nowoczesnych leków przeciw zaburzeniom wzwodu u osób z zaburzeniami krążenia. Wielu pacjentów nie tylko obawia się "seksu ze wspomaganiem", ale w ogóle czerpania z niego radości. Tymczasem zaprzestanie aktywności seksualnej podyktowane nie świadomym wyborem, a czynnikami zewnętrznymi, wyraźnie obniża jakość życia.

Według American Heart Association u osób, które po zawale jedynie epizodycznie uprawiają seks, ryzyko ponownego zawału jest o 2,7-krotnie wyższe niż u regularnie aktywnych. Trzeba jednak przyznać, że te osoby najczęściej są zarazem aktywne fizycznie i to głównie redukuje ryzyko kolejnych incydentów sercowych. W grupie pacjentów regularnie ćwiczących ryzyko nagłego zgonu sercowego spada o ok. 30%, a ryzyko zawału serca zmniejsza się o ok. 45%.

Kobiety też mają problem

Dysfunkcja seksualna dotyczy częściej kobiet, jednakże zdefiniowanie tego problemu jest u pań bardziej złożone i polega w dużej mierze na ocenie subiektywnej, podczas gdy u mężczyzn najczęściej obserwuje się swoisty marker schorzenia – zaburzenia wzwodu. Kobiety również boją się kochać, mając problemy zdrowotne. Sprzyja temu depresja, która może być zarazem skutkiem pierwotnej choroby i prowadzić do zaniechania aktywności seksualnej, jak i wtórnie: już zaburzeń seksualnych. W takim przypadku istotne jest nie tylko dopytanie kardiologa w zakresie bezpiecznego seksu, ale i rozwiązanie problemów emocjonalnych. Z całą pewnością dla serca niemal zawsze bardziej niebezpieczna jest depresja, obniżona jakość życia niż sam akt seksualny

Wbrew powszechnej opinii zawał serca nie jest tylko męskim zmartwieniem. Kobiety atakuje równie często, powodując w ich organizmach znacznie większe spustoszenie. Jakby tego było mało, objawy schorzenia nie są tak charakterystyczne jak u panów i bywają często mylone z niestrawnością czy zmęczeniem. Taka pomyłka może okazać się jednak tragiczna w skutkach.

 

Nietypowe objawy

Ze statystyk wynika, że Polki chorują na serce częściej niż mężczyźni. W naszym kraju z powodu problemów sercowo-naczyniowych umiera rocznie ok. 82 tys. mężczyzn (43 proc. wszystkich zgonów) i około 91 tys. kobiet (55 proc. wszystkich zgonów).

Zawał serca u pań bywa bardziej rozległy, a w dodatku towarzyszą mu zaburzenia rytmu serca, spadek ciśnienia czy obrzęk płuc. U kobiet częściej dochodzi także do powikłań krwotocznych po zastosowaniu leczenia trombolitycznego (rozpuszczającego skrzeplinę) oraz do drugiego zawału.

Największy problem polega na tym, że kobiety zbyt późno trafiają do szpitala. Dlaczego? Objawy damskiego zawału serca są „nietypowe” w porównaniu do męskich dolegliwości. Zamiast gniotącego bólu za mostkiem, promieniującego do szyi, barku i rąk, kobieta skarży się zazwyczaj na kiepskie samopoczucie, którego nie kojarzy nawet z sercem.

Najczęstszymi objawami zawału bywają: duszność i skrócenie oddechu, uczucie osłabienia, a czasem także obezwładniającego zmęczenia. U niektórych osób pojawiają się mroczki przed oczami, u innych zawroty głowy. Kobiety częściej niż mężczyźni odczuwają nudności, pocenie się i bladość. Skarżą się często na dyskomfort w górnej części brzucha, kojarzony z niestrawnością. Może pojawić się również niedowład, zarówno kończyn dolnych, jak i górnych. U kobiet zawał rzadko zwiastuje ból w klatce piersiowej. Częściej odczuwalne jest kłucie w ramionach, szyi, żuchwie, a nawet w żołądku.

Usługa telekardiologiczna polega m.in. na badaniu pracy serca (wykonaniu zapisu EKG) przez samego pacjenta, w warunkach domowych, z wykorzystaniem indywidualnego przenośnego aparatu TeleEKG, które jest jednocześnie urządzeniem nadawczym. Podczas takiego badania nie ma konieczności angażowania na miejscu lekarza lub pielęgniarki, ponieważ wyniki badania przekazywane są na odległość do lekarza konsultanta.
Telekardiologia jest jednym z najstarszych kierunków rozwoju telemedycyny. Początkowo sygnał EKG transmitowany był za pomocą zwykłych linii telefonicznych (przy użyciu prostego modemu).

Systemy telekardiologiczne umożliwiają przeprowadzenie zarówno zdalnej diagnostyki i telekonsultacji, jak i prowadzenie telemonitoringu i zdalnego nadzoru nad pacjentem (zwłaszcza w ramach pomocy doraźnej, a także w przypadku monitorowania parame-trów klinicznych u osób przewlekle chorych). Telekardiologia jest dziedziną nierozerwalnie związaną z teleopieką domową oraz ratunkową. Dzięki wykorzystaniu najnowszych osiągnięć techniki w telekardiologii, znacznie zmniejsza się liczba niepotrzebnych hospitalizacji. Podstawowym celem usługi telekardiologicznej, jest zapewnienie opieki i pomocy każdemu obywatelowi z objawami choroby układu krążenia poprzez nadzór kardiologiczny w ciągu całej doby. Usługa ta jest szczególnie przydatna dla osób, które przeszyły zawał serca, zabiegi kardiologiczne, dla osób z niewydolnością serca, z zaburzeniami rytmu serca, z wszczepionymi stymulatorami a także dla pacjentów z grupy wysokiego ryzyka zawału serca, takich jak: chorzy z nadciśnieniem tętniczym, chorzy na cukrzycę itp.

Można wyróżnić dwa rodzaje usługi telekardiologicznej:

– usługa telekardiologiczna abonamentowa – pacjent jest zarejestrowany w Ośrodku Diagnostyki Kardiologicznej – ODK. W bazie danych ośrodka zgromadzone są informacje o jego chorobie i leczeniu. Pacjent jest wyposażony we własne urządzenie kardiologiczne TeleEKG z wpisanym programowo numerem identyfikacyjnym abonenta, który jest numerem unikalny związany np. z numerem PESEL lub z numerem NIP. Abonent systemu może wykonać badanie w dowolnym momencie i z dowolnego miejsca w zależności od rodzaju posiadanego aparatu telekardiologicznego TeleEKG. W czasie badania pacjent podłącza elektrody aparatu w odpowiednie miejsca do ciała i przesyła swój zapis EKG do Ośrodka ODK. W momencie przekazania przez pacjenta swojego zapisu EKG, lekarz dyżurny w Ośrodku ODK porównuje bieżący zapis EKG z poprzednimi zapisami przechowywanymi w bazie danych systemu, ocenia stan pacjenta i podejmuje odpowiednią decyzję.

– usługa telekardiologiczna ogólnodostępna – polega na utworzeniu sieci punktów usług telekardiologicznych. Punkty te wyposażone są w specjalny rodzaj telefonu (Kardiotelefon) z urządzeniem telekardiologicznym TeleEKG. W przypadku braku dostępu do sieci telefonicznej, punkt kardiologiczny może być wyposażony w urządzenie TeleEKG z możliwością dołączenia do sieci GSM. Każdy potencjalny pacjent, który nie będzie objęty systemem, kiedy uzna za potrzebne, może bez żadnych ograniczeń skorzystać z punktu usługowego telekardiologicznego i stamtąd przekazać do Ośrodka ODK, swój zapis EKG. Taki kontakt pacjenta nieobjętego systemem, może okazać się m.in. dobrym sposobem pozyskania tego pacjenta do systemu. Ogólnodostępne punkty usług telekardiologicznych powinny powstawać w biurach obsługi klienta operatorów telekomunikacyjnych, na dworcach kolejowych, dworcach autobusowych, portach lotniczych, przejściach granicznych, urzędach pocztowych, bankach, stacjach benzynowych, kościołach itp.

W zależności od potrzeb pacjenta, mogących wynikać z rodzaju choroby oraz zależnie od dostępności do różnych mediów telekomunikacyjnych, które zapewniłyby przesłanie wyników badań, istnieje wiele rodzajów aparatów TeleEKG:
 

Aparaty analogowe TeleEKG


Przystosowane są do współpracy z analogową publiczną siecią telefoniczną PSTN i umożliwiają nadanie sygnału zapisu EKG poprzez sprzężenie aparatu TeleEKG ze zwykłym telefonu znajdującego się w dowolnym miejscu. Sygnał elektryczny zapisu EKG pozyskiwany z ciała pacjenta, najpierw przetwarzany jest na postać akustyczną, następnie przekazuje się go poprzez sprzężenie głośnika aparatu TeleEKG z mikrofonem aparatu telefonicznego. Transmisja sygnału EKG odbywa się w czasie rzeczywistym to znaczy w czasie prowadzenia badania. Jednocześnie może być prowadzona wtedy rozmowa telefoniczna pacjenta z lekarzem.

Aparat TeleEKG typu PS1 Aparat TeleEKG typu PS1 – jest to aparat jednokanałowy (dwu elektrodowy – elektroda aktywna i elektroda odniesienia), która umożliwia przekazanie zapisu EKG z jednego odprowadzenia. Jeśli lekarz w czasie rozmowy telefonicznej poleci pacjentowi zmienić położenie elektrody aktywnej, wówczas można uzyskać kolejne zapisy krzywej EKG z kilku odprowadzeń. Daje to możliwość pełniejszej oceny stanu pacjenta, mimo, że poszczególne zapisy krzywej EKG nie są zapisem synchronicznym.

Przekładanie przez pacjenta elektrody do kolejnego odprowadzenia wprowadza zakłócenia w transmisji sygnału i znacznie przedłuża rzeczywisty czas trwania badania. Temu zjawisku zapobiega aparat wieloelektrodowy, który umożliwia przekazanie zapisu EKG z kilku miejsc bez konieczności ręcznego przełączania elektrody.

Aparat TeleEKG typu PS2, PS3 i PS4 – umożliwia przesłanie zapisu EKG odpowiednio z dwóch, trzech i czterech odprowadzeń. Przesyłanie zapisu EKG dokonywane jest w sposób automatyczny kolejno z poszczególnych odprowadzeń ze wskazaniem, jakiego rodzaju jest to zapis. Zatem w wyniku uzyskuje się zapis dający możliwość pełniejszej oceny stanu pacjenta, mimo, że poszczególne krzywe EKG nie są zapisem synchronicznym. Aparat zakończony jest gniazdem wielowtykowym i w wyposażeniu posiada kabel o odpowiedniej ilości elektrod w zależności od typu aparatu.
 

Aparat TeleEKG typu PS2

Aparat TeleEKG typu PS2

Źródło: http://www.rutel.org.pl/


Aparat TeleEKG typu Kardiotelefon, stanowi wyposażenie domowe indywidualnego pacjenta lub wyposażenie ogólnodostępnego punktu usługi telekardiologicznej. Jest to zwykły aparat telefoniczny wyposażony w odpowiednie urządzenie nadawcze TeleEKG typu PS 1, – PS 4. Aparat umożliwia w sposób prosty automatyczne połączenie z Ośrodkiem ODK, wykonanie badania pracy serca, przekazanie nr identyfikacyjnego pacjenta oraz. Przekazanie zapisu EKG bezpośrednio przez linie telefoniczną.
 

Kardiotelefon - przekaz zapisu EKG bezpośrednio z telefonu

Kardiotelefon – przekaz zapisu EKG bezpośrednio z telefonu

Źródło: http://www.rutel.org.pl/
 

Aparaty cyfrowe TeleEKG


Oprócz analogowych aparatów wyróżnia się również aparaty cyfrowe TeleEKG typu EHO. Aparaty te przetwarzają analogowy sygnał elektryczny zapisu EKG pozyskiwany z ciała pacjenta na sygnał w postaci cyfrowej. Rejestrują i zapamiętują, w pamięci buforowej, wyniki badań w postaci elektrokardiogramów. Wyniki badania, w postaci cyfrowej, mogą być przesyłane poprzez Internet lub ruchomą sieć cyfrową GSM poprzez telefon komórkowy. Aparat cyfrowy umożliwia również przekazanie sygnału EKG w postaci analogowej (akustycznej) za pomocą mikrofonu dowolnego telefonu analogowego. Przekaz wyników badań może być dokonany w czasie rzeczywistym lub w czasie dowolnym. Badanie w czasie rzeczywistym daje możliwość dokonania pomiaru EKG w warunkach zbliżonych do bezpośredniej wizyty u lekarza. Pacjent musi posiadać komputer wraz z prostym w obsłudze oprogramowaniem Cardio oraz dostęp do Internetu z oprogramowaniem, które umożliwia transmisje obrazu i prowadzenie rozmowy. Wówczas pacjent może nawiązać połączenie bezpośrednio z lekarzem Ośrodka. Badanie w czasie dowolnym polega jedynie na rejestracji wyników badań na własnym komputerze a następnie przekazaniu ich w późniejszym czasie do lekarza poprzez Internet.

Całkowity czas zapisu pracy serca wynosi 17 min (może być rozszerzony do kilkudzie-sięciu minut i więcej). Czas rejestracji może być programowo podzielony przez lekarza na kilka lub kilkanaście odcinków badania w dowolnym określonym czasie np. co godzinę lub według zadanego programu – harmonogramu badań wprowadzonego przez lekarza. Aparat TeleEKG typu EHO6 – umożliwia uzyskanie zapisu EKG dla 6 odprowadzeń kończynowych lub zapisu dla 2 odprowadzeń przedsercowych. Posiada możliwość transmisji w czasie rzeczywistym poprzez GSM, Wi-Fi lub Bluetooth. Czas możliwego zapisu EKG wynosi 8m 30s. Posiada funkcje głosowego połączenia z lekarzem z Ośrodka Diagnostyki Kardiologicznej (w technologii GSM).
 

Aparat TeleEKG typu EHO6

Badanie i transmisja zapisu EKG z aparatu cyfrowego EHO6 poprzez sieć GSM

Źródło: http://www.rutel.org.pl/


Aparat TeleEKG typu EHO8 – umożliwia uzyskanie zapisu EKG dla 6 odprowadzeń kończynowych oraz zarejestrowanie 2 odprowadzeń przed sercowych. Posiada podobne parametry jak typ aparatu EHO6, jednak z powodu zwiększonej liczby odprowadzeń, czas możliwego zapisu EKG jest stosunkowo skrócony i wynosi 4m 15s.

Aparat TeleEKG typu PP-05 – to przenośny, dwunastokanałowy aparat cyfrowy, umożliwiający dokładne badania pacjenta. Zapewnia rejestrację i zapis do 2 minut czasu, wyników badań z dwunastu standardowych odprowadzeń. Posiada złącze RS-232 umożliwiające podłączenie go z komputerem lub telefonem komórkowym, dzięki czemu transmisja może odbywać się w czasie rzeczywistym poprzez sieć GSM lub Internet. Przeznaczony jest dla zastosowań w gabinetach lekarskich, w zakładach pracy z obsługą pielęgniarską, dla pielęgniarek środowiskowych oraz karetek pogotowia.

Aparat TeleEKG typu PP-05

12-kanałowy aparat TeleEKG typu PP-05

Źródło: http://www.pro-plus.pl/
 

Ośrodek Diagnostyki Kardiologicznej


Dyżurny lekarz-kardiolog przebywając w Ośrodku Diagnostyki Kardiologicznej, realizuje całodobowy nadzór. ODK, wyposażony jest w odpowiedni sprzęt, dzięki któremu możliwe jest zdalnego diagnozowanie pacjenta. Ośrodek zapewnia nieustanny dyżur lekarza specjalisty, którego zadaniem jest przyjęcie zgłoszenia pacjentów przekazujących zapis swojego EKG oraz zdiagnozowanie stanu pacjenta i udzielenie mu odpowiedniej pomocy. Stanowisko telekardiologiczne zawiera komputer PC z zainstalowanym specjalistycznym oprogramowaniem kardiologicznym CardioScp.
 

Program CardioScp - moduł serwerowy

Program CardioScp – moduł serwerowy

Źródło: http://www.pro-plus.pl/


Program komputerowy CardioSCP jest zgodny ze standardem SCP (Standard Communication Protocol) przyjętym przez Komitet Normalizacyjny. Program ten umożliwia przyjmowanie, ocenę, analizę i archiwizację wyników badań EKG, ich wydruk i przesłanie w określone miejsce, a także tworzenie bazy danych pacjentów.
Program przyjmuje zapisy EKG zarówno z dwunastokanałowych, cyfrowych aparatów EKG typ PP-05, jak i jednokanałowych, analogowych aparatów EKG typ PS i cyfrowych aparatów typu EHO. CardioScp przeznaczony jest dla lekarzy wykonujących i opisujących badania EKG. Stanowi on ważną część systemu opieki kardiologicznej chorego, którego można zdiagnozować bezpośrednio w gabinecie lekarskim, albo na odległość, wykorzystując zwykłe łącza telefoniczne lub sieci telefonii cyfrowej GSM.
 

 

Webmaster: Tomasz Jojczyk

24 kwietnia 2015 roku – zaledwie kilka miesięcy po porzuceniu przez Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne ich stanowiska w sprawie zagrożeń zdrowotnych spowodowanych spożywaniem cholesterolu, dogmat etiologii chorób układu krążenia otrzymał największy cios.


Naukowe potwierdzenie, że miażdżyca, podstawowa przyczyna zawałów serca i udaru mózgu, nie jest zazwyczaj spowodowana wysokim poziomem cholesterolu we krwi, zostało opublikowane w czasopiśmie naukowym ‘American Journal of Cardiovascular Disease’. Miażdżyca jest wynikiem osłabienia strukturalnego ścian naczyń krwionośnych spowodowanym przewlekłym niedoborem kwasu askorbinowego (witaminy C).


Zawały serca, udary i inne choroby układu krążenia są najpowszechniejszymi chorobami na świecie powodującymi rocznie ponad  17 milionów zgonów. Dane epidemiologiczne rozmiaru i ciągłości epidemii tej choroby dowodzą, że prawdziwe przyczyny jej powstawania nie zostały jeszcze ostatecznie poznane. Ponadto, aktualna hipoteza, że wysoki poziom cholesterolu we krwi powoduje choroby układu krążenia nie jest w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytanie w dziedzinie kardiologii: cholesterol ma takie samo stężenie zarówno w tętnicach, jak i żyłach. Dlaczego wiec blaszki miażdżycowe występują tylko w tętnicach – ale nie w żyłach? Ponadto, dlaczego prawie zawsze rozwijają się w obszarze kilku centymetrów tętnic wieńcowych – ale rzadko w innych narządach? Albo dlaczego miażdżyca jest cechą gatunku ludzkiego, niewystępującą  wśród zwierząt?


Badacze z Instytutu Medycyny Komórkowej w Kalifornii opracowali unikalny model zwierzęcy. Jest to zmutowana genetycznie mysz o metabolizmie podobnym do ludzkiego, niezdolna do produkcji witaminy C, a w tym samym czasie, możliwe jest syntezowania przez tą mysz ludzkiej lipoproteiny(a) – rodzaj lipoprotein niskiej gęstości (LDL).


Za pomocą tego modelu, wykazano że, miażdżyca tętnic, na ogół, rozpoczyna się od diety ubogiej w witaminę C –  i związanym z tym strukturalnym osłabieniem ściany tętnicy. Ten stan metaboliczny jest przyczyną wzrostu w surowicy krwi poziomu  lipoproteiny(a) i jej akumulacji w ścianie naczyniowej, co równocześnie prowadzi do rozwoju zmian miażdżycowych.


Badanie to potwierdza naukową koncepcje opublikowaną w 1990 roku w Proceedings of the National Academy of Sciences, przez Dr Matthiasa Ratha i dwukrotnego laureata nagrody Nobla Dr Linusa Paulinga. Zaproponowana przez nic teoria zakłada, że lipoproteina(a) jest cząsteczką naprawczą i funkcjonuje jako surogat dla witaminy C w przypadku upośledzenia ściany naczynia krwionośnego.


Najbardziej fascynującym aspektem tego modelu zwierzęcego jest fakt, że przedstawia on reprodukcję przełącznika genetycznego, zaniku witaminy C i pojawienia się lipoproteiny(a), sprzed około 40 milionów lat. Dowodzi to, że odrębne zdarzenie podczas ewolucji człowieka może wyjaśnić podatność współczesnego człowieka na choroby układu krążenia. "Call to End Heart Disease", czyli wezwanie do położenia kresu chorobom serca zostało zapoczątkowane dwie dekady temu przez Dr  Ratha i Dr Paulinga. Wznowienie tego apelu odbyło się podczas ostatniego sympozjum w Maastricht w Holandii. Manifest z Maastricht ("Maastricht Manifesto") wzywa naukowców, terapeutów, pacjentów i ogół społeczeństwa do wsparcia tego szlachetnego celu i pracy na rzecz skutecznego zapobiegania chorobom serca, co pozwoli zaoszczędzić miliony żyć  i miliardy koszów opieki zdrowotnej.

05.05.2015 KAB/BAR, fot. Prawny, UK

Utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi to problem wielu Polaków. Jak się okazuje, na nadciśnienie choruje już co 3 dorosły mieszkaniec naszego kraju!

Utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi łatwiej kontrolować, gdy samodzielnie mierzy się ciśnienie w domu. Takie badanie jest łatwe do wykonania i pomaga pacjentowi dostarczyć lekarzowi prowadzącemu ważnych informacji o stanie zdrowia osoby mającej problemy z prawidłowym ciśnieniem krwi.

Nadciśnienie. Czym jest nadciśnienie i jak je kontrolować?

Nadciśnienie tętnicze jest chorobą układu krążenia, podczas której w naczyniach panuje zwiększone ciśnienie krwi. Często chory nie odczuwa podwyższonego ciśnienia tętniczego i na ogół odkrywa je przypadkowo. Nadciśnienie najczęściej objawia się: uderzeniami ciepła, zaczerwienieniem twarzy, zawrotami głowy, szumem w uszach, bezsennością, dusznością i potliwością. Mogą one sygnalizować początek choroby, dlatego warto regularnie mierzyć ciśnienie, aby możliwie najwcześniej wykryć wahania prawidłowego ciśnienia krwi. Nadciśnienie tętnicze i cukrzycę traktuje się współcześnie jako schorzenia wzajemnie ze sobą powiązane. Badania wskazują, że nadciśnienie występuje 2-3-krotnie częściej u chorych na cukrzycę niż u osób bez cukrzycy. Należy pamiętać, że chorzy z nadciśnieniem samoistnym posiadają szczególne predyspozycje do rozwoju cukrzycy.


Jakie ciśnienie krwi jest prawidłowe?

Klasyfikacja wyników pomiaru ciśnienia tętniczego jest następująca:

Optymalne ciśnienie 120/80 mm Hg
Normalne ciśnienie 120–129/80-84 mm Hg
Prawidłowe wysokie ciśnienie 130–139/85-89 mm Hg
Łagodne nadciśnienie 140-159/90-99 mm Hg
Umiarkowane nadciśnienie 160-179/100-109 mm Hg
Ostre nadciśnienie 180/110 mm Hg i powyżej

Jak prawidłowo mierzyć ciśnienie w domu?

Przy pomiarach w warunkach domowych zaleca się, aby pacjenci systematycznie dokonywali 2 pomiary rano i wieczorem przez trzy dni w tygodniu. Pomiary ciśnienia w domu wykonywać można aparatami takimi jak te marki AND, które zapewniają łatwy i precyzyjny pomiar oraz wiarygodny wynik także przy nieregularnym pulsie.

Pół godziny przed pomiarem nie powinno się pić herbaty, kawy ani palić papierosów, a bezpośrednio przed pomiarem ciśnienia należy w wygodnej pozycji przez kilka minut trochę odpocząć, wyciszyć się. Pomiar należy wykonać w wygodnej, siedzącej pozycji, a rękę na której dokonuje się pomiaru stabilnie oprzeć na stole. Ręka powinna być rozluźniona, a ubranie nie może uciskać ramienia. W czasie pomiaru bezwzględnie nie należy się ruszać ani rozmawiać, należy zwrócić również uwagę na prawidłowe założenie mankietu oraz jego dopasowanie do szerokości ramienia (istnieją mankiety w rozmiarze np. S, M, L). Użycie zbyt wąskiego mankietu może fałszywie zawyżyć wartość ciśnienia. Mierząc samodzielnie ciśnienie podwijamy rękaw ubrania, nakładamy mankiet na ramię na wysokości 2-3 cm od zgięcia łokciowego tak, aby przewód powietrza znajdował się po wewnętrznej stronie ramienia. Kolejne pomiary wykonuje się w odstępach minimum 10 minut. Pomiary ciśnienia krwi wykonywane w kolejnych dniach powinny być przeprowadzane możliwie o tej samej porze.

Kardiolodzy nie mają wątpliwości: wysiłek i zwiększenie aktywności ruchowej są po zawale nieodzowne. Przyczyniają się do szybszego powrotu sprawności fizycznej, poprawiają jakość życia, zmniejszają ryzyko wystąpienie kolejnych zawałów seca oraz przedwczesnej śmierci.

8 zasad aktywności fizycznej po zawale:

  1. Ćwiczenia zawsze zaczynaj od rozgrzewki, pamiętając o ćwiczeniach oddechowych i rozciągających.
  2. Umikaj przegrzania lub wychłodzenia organizamu. Termoregulacja to dodatkowy wysiłek dla serca i tak obciążonego ćwiczeniami. Ważne, by ćwizyć w strojach, które oddychają ułatwiają cyrkulację powietrza.
  3. Ćwicz w towarzystwie. Można ćwiczyć w domu, w parku, w ogrodzie, na sali fitness. Ważne by niedaleko był ktoś, kto w razie potreby udzieli pomocy lub po nią zadzwoni. Powinni o tym pamiętać wszyscy świeżo po zawale, a także zawałowcy w starszym wieku, nawet jesli serce nie sprawiało kłopotów od lat.
  4. Ćwiczenia rozpoczynaj minimum 1,5 godziny po posiłku.
  5. Nie ćwicz na zewnątrz w ekstremalnych temperaturach. Upał powyżej 28 stopni C i mróz – nawet kilkustopniowy to nie warunki przyjazne dla zawałowców. Przy wiekszych skrajnych temperaturach nawet spacer nie jest wskazany.
  6. Unikaj ćwiczeń gdy jest parno. Gąrąca i wilgotna pogoda jest najgorsza dla zawałowców. Duża wilgotność utrudnia oddawanie wody przez organiza (szwankuje naturalne schładzanie).
  7. Kontroluj przed ćwiczeniami, w trakcie, i po ćwiczeniach, tętno. Zawałowcy mający problemy z nadcisnieniem, powinni też kontrolować ciśnienie krwi.
  8. Nie szarżuj. Masz się zmęczyć, ale nie przemęczyć. Zmęczenie jest zdrowe. Przemeczenie może być niebezpieczne.Śmiertelne.

W dniu 18 czerwca odbyło sie spotkanie w Dobrej Nowogardzkiej na zaproszenie Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Tematem spotkania było "Jak działa TeleCardio i dla kogo jest przeznaczone". Podczas spotkania prezes fundacji rozwoju telemedycyny i e-zdrowia w Polsce "e-medycyna" opwowiedziała o postepach Telemedycyn w Polsce, nastepnie przedstawiła prezentacje dotyczacą Telecardio. W drugiej cześci spotkania dr Krzysztof Przybycień opowiedział zebranym słuchaczom o czynnikach ryzyka chorób niedokrwiennych serca.

SAM_0019

IMG_20150618_183105

 

SAM_0020

SAM_0022

SAM_0023

 

Choroba polega na niedotlenieniu mięśnia sercowego i malejącym zaopatrzeniu go w ważne składniki odżywcze. Często na początku schorzenie to nie daje żadnych objawów, później pojawia się ból w klatce piersiowej połączony z uczuciem duszności. Zwieksza się on podczas wysiłku fizycznego, a w zaawansowanym stadium nie ustepuje nawet podczas odpoczynku. W poważnych sytuacjach konieczna jest interwencja chirurgiczna – angioplastyka lub wszczepienie bajpasów – sztucznych lub pobranych z innego miejsca w ciele naczyń krwionośnych oraz omonięcie zmienionych fragmentów.

Praca każdego narządu i układu w zdrowym organiźmie zależy od tego, jak dopływa do nich krew i w jaki sposób jest z nich zabierana. Niestety ta ciężka praca wykonywana głównie przez serce, tętnice i żyły napotyka często różne komplikacje, jak: złe jedzenie, choroby, brak ruchu, a jeśli te obciążenia trafią na osobę z genetycznymi skłonnościami sytuacja może stać się bardzo groźna.

Miażdżyca polega na osadzaniu się zbudowanych z tłuszczów blaszek miażdżycowych w naczyniach tętniczych. Blaszka powstaje głównie z cholesterolu. Z czasem płytka ulega zwapnieniu i zaczyna uszkadzać wewnętrzną błonę tętnicy, co powoduje drobne zakrzepy. Kolejnym etapem jest wzrost zakrzepów na skutek popękania płytki miażdżycowej. W niektórych sytuacjach może nastapić czałkowity zator tętnicy i ustanie krążenia.

Objawy tej choroby występują zazwyczaj, gdy zmiany są bardzo zaawansowane (z reguły w podeszłym wieku), ale ich początki mogą mieć miejsce o wiele wcześniej. Pierwsze symptomy miażdżycy zauważa się nawet u dzieci przed 15 r.ż. Choroba atakuje przede wszystki dzieci z grup ryzyka, zazwyczaj z otyłością brzuszną, których rodzice mieli lub mają problemy z układem krążenia.

Cukrzyca, choroba niedokrwienna serca, nadcisnienie tętnicze, hiperlipidemia i otyłość sprzyjają miażdżycy. Wyjątkowo dramatycznie przebiegają zmiany w układzie krwionośnym. Wszystko zaczyna się od zaburzeń czynności śródłbonka naczyń krwionośnych. Ich degradacja sprawia, że naczynia tracą elestyczność. Zmiany te powodują szybkie narastanie blaszek miażdżycowych rozsianych w wielu miejscach.

Korzyści płynące ze stosowania systemu Telecardio mają obie strony: lekarze monitorując na bieżąco stan zdrowia swoich pacjentów; pacjenci zyskując komfort usługi, gdyż podczas badania mogą przebywać w dowolnym miejscu np. w pracy, w domu.

Usługi TeleCardio pozwalają na zdalne monitorowanie pracy serca w czasie rzeczywistym, co realnie przekłada się na szybkość i trafność diagnozy.

System monitoringu rytmu serca odgrywa również szczególną rolę w diagnostyce migotania przedsionków.

System TeleCardio pozwala na szybsze postawienie diagnozy i wdrożenie leczenia przeciwkrzepliwego umożliwia np. uchronienie pacjentów przed tak dramatycznymi powikłaniami migotania przedsionków jak udar mózgu.

Wstępne wyniki badania TeleCardio porównującego tradycyjny 24-godzinny Holter EKG z telemonitoringiem rytmu serca pokazują, że zastosowanie systemów telemetrycznych pozwala na blisko trzykrotne przyspieszenie czasu postawienia diagnozy migotania przedsionków (oraz wdrożenia właściwej terapii), równocześnie zapewniając dwukrotnie większą trafność diagnozy.

W Polsce telemedycyna jest jeszcze na wczesnym etapie rozwoju. 65% Polaków badanych przez TNS OBOP nigdy nie słyszało o istnieniu takich usług, a 67% nie wie o możliwości korzystania z nich w Polsce.

W krajach Europy Zachodniej, USA czy Japonii telemedycyna należy do najbardziej rozwojowych narzędzi monitorowania i leczenia chorych „na odległość”. Nieomal w każdej dziedzinie i specjalności medycznej możemy polegać na telekonsultacji i telediagnostyce. Dzięki telekonferencjom dochodzi do operacji chirurgicznych sterowanych zdalnie i obserwowanych przez zespoły specjalistów na różnych kontynentach w tym samym czasie. Stwarza to ogromne możliwości w diagnozowaniu i leczeniu chorób. Telefony komórkowe i aplikacje mobilne są dzisiaj wykorzystywane w kardiologii, ortopedii czy rehabilitacji. Pozwalają na bezpośredni kontakt z lekarzem, ciągły monitoring stanu pacjenta, wykonywanie EKG na odległość, przesyłanie obrazów (np. zdjęć rentgenowskich), przechowywanie ważnych dla pacjenta danych, itp. W przypadku osób niepełnosprawnych lub przewlekle chorych częsty kontakt z lekarzem jest jak najbardziej zalecany, ale nie zawsze musi to oznaczać kontakt bezpośredni.

Telemedycyna umożliwia sprawowanie stałej, ukierunkowanej na pacjenta opieki domowej, bez konieczności fizycznej obecności lekarza czy pielęgniarki środowiskowej. Jest to szczególnie ważne na obszarach wiejskich, w rejonach geograficznych trudno dostępnych (np. górskich, na wyspach), gdzie często zbyt mała liczba lekarzy pierwszego kontaktu i konieczność odbywania długich, męczących podróży celem uzyskania specjalistycznej opieki medycznej powoduje, że opieka tam sprawowana jest niewystarczająca, a jej jakość niska.

Telefon komórkowy jest udogodnieniem, które w rozwiniętych krajach dostępne jest dla zdecydowanej większości społeczeństwa. Dążenie do tego, by telefonem zastąpić cały szereg innych, używanych na co dzień urządzeń, jest więc naturalne. Możliwości telefonów rosną w tak dużym tempie, że za kilka lat może się okazać, że możliwość prowadzenia rozmowy jest tylko małym dodatkiem do urządzenia, które będziemy nosić w kieszeni. Fakt, że telefon mamy zawsze przy sobie, stwarza nieograniczone możliwości związane z ochroną naszego zdrowia.

Dla stanu zdrowia pacjenta duże znaczenie ma m.in. czynnik czasowy, a telemedycyna może wyraźnie skrócić czas oczekiwania chorego na czy zgromadzenie i wymianę niezbędnych dla pacjenta danych i informacji medycznych. Pozwala to na szybsze postawienie ostatecznej diagnozy i zastosowanie odpowiednich procedur leczniczych adekwatnych do potrzeb pacjenta.

Nie bez znaczenia pozostaje również korzystny rachunek ekonomiczny. W dobie głębokiego niedofinansowania służby zdrowia, osiągnięcia w rozwoju nowoczesnych technologii telemedycznych okazują się sprzymierzeńcem, umożliwiają bowiem leczenie i opiekę nad chorymi w domu przy znacznym ograniczeniu kosztów.

Szerokie perspektywy wykorzystania telemedycyny istnieją w podstawowej opiece zdrowotnej. Możliwość wykorzystania baz danych o lekach, przesyłania wyników badań, w tym badań obrazowych na odległość (np. rtg, usg), możliwość uzyskania telekonsultacji z ośrodka specjalistycznego to ważne zastosowania telemedycyny, istotnie podnoszące jakość świadczonych usług. W sprostaniu tym wszystkim wyzwaniom z pomocą przychodzi telemedycyna.

W krajach skandynawskich, Austrii i Nowej Zelandii od lat działają z powodzeniem programy i systemy telemedyczne, które pozwalają na zdalne monitorowanie pacjentów w domu, zarówno poprzez internet, systemy wideokomunikacyjne, jak i linie telefoniczne. Umożliwiają one monitorowanie sygnałów życiowych (np. ciśnienie, tętno, temperatura ciała), parametrów biochemicznych (np. poziom cukru we krwi), a także szybką interwencję lekarza w stanach zagrożenia powstających w domu (np. poprzez rejestrację zasłabnięć, upadków itp.). Rozbudowane systemy telemedycznej opieki domowej w Stanach Zjednoczonych są rzeczywistością także uzasadnioną ekonomicznie. Innymi przodującymi w tej dziedzinie krajami są Kanada, Australia, Japonia i Włochy.

Istnieje ogromna różnorodność urządzeń medycznych, które mogą zostać włączone do systemu telemedycznego w zależności od indywidualnych potrzeb pacjenta. Elektroniczny stetoskop umożliwia lekarzowi lub wykwalifikowanej pielęgniarce środowiskowej zdalne osłuchiwanie serca i płuc u pacjentów z zastoinową niewydolnością krążenia. Elektroniczny ciśnieniomierz i pulsoksymetr monitorują na bieżąco wartości ciśnienia tętniczego i wysycenie tlenem krwi tętniczej u osób z chorobami układu krążenia i układu oddechowego. System można wyposażyć również w elektroniczną wagę, cyfrowy termometr, sprzężony z komputerem glukometr, niezbędny w monitorowaniu na odległość pacjentów z cukrzycą. W zdalnej opiece nad chorymi z astmą nieocenione usługi oddaje sprzężony z komputerem lub wyposażony w specjalną przystawkę do telefonu osobisty przenośny spirometr.

Zgromadzone w ramach systemu telemedycznego dane pomiarowe pacjentów zostają przesłane do centrum monitorowania, gdzie są analizowane przez system i magazynowane w bazie danych pacjentów, skąd mogą być w dowolnym momencie wykorzystane przez lekarza, personel medyczny czy samego pacjenta.

W przypadku, gdy stan pacjenta się pogarsza i uzyskane wyniki pomiarów przekraczają dopuszczalne granice normy, system automatycznie wysyła “alert” – wiadomość emailem lub telefonicznie – do monitorującego lekarza lub pielęgniarki, którzy komunikują się z chorym i informują go o konieczności zmiany sposobu leczenia, dawki leku, pilnego zgłoszenia się do ośrodka zdrowia lub natychmiastowego przyjazdu do szpitala.

Diagnozowanie i monitorowanie zdrowia pacjentów w domu, tych chorujących na serce, cukrzyków czy astmę, jest już bardzo często praktykowane. Korzyści płynące z tego typu zastosowań czerpią obie strony: lekarze monitorują na bieżąco stan zdrowia swoich pacjentów obniżając tym samym koszty ekonomiczne utrzymania jednostek sanitarnych; pacjenci zyskują komfort lepszej jakości usług połączonej z wygodą, jaką jest przebywanie w dowolnym miejscu (niekoniecznie na oddziale szpitalnym).

Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, iż nieleczone nadciśnienie tętnicze może powodować powikłania chorób układu krążenia co jest najczęstszą przyczyną zgonów Polsce. Wiele osób świadomie ignoruje zalecenia lekarza lub nie trzyma się ich ściśle z powodu małej uciążliwości schorzenia w życiu codziennym i według wielu zbyt wysokiej uciążliwości w monitorowaniu i leczeniu.

Aby rozpoznać nadciśnienie tętnicze należy wykonać szereg pomiarów, wiele razy w ciągu doby, do tego zaburzenia pomiarów ciśnienia występujące podczas wizyt lekarskich spowodowane stresem oraz wymagana duża częstotliwość wizyt w celu prawidłowego ustawienia leczenia są powodem dla którego pacjenci powinni wykonywać badania te w domu.

Do tego stworzony jest System Telemedyczny. Pacjenci wykonywać mogą badania w domu, a lekarze na bieżąco nadzorować przebieg leczenia. W ten sposób można zmobilizować większą ilość chorujących na nadciśnienie tętnicze osób i skłonić ich do prawidłowego leczenia.

Zarówno pacjent jak i lekarz ma możliwość obserwowania trendów wyników badań i nadzorowania w ten sposób poprawy zdrowia czy konieczności wprowadzenia zmian w leczeniu.


Telemedycyna

Albert Einstein powiedział kiedyś, że „wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy”, a więc wyobraźmy sobie pacjenta z komputerem, kamerą i mikrofonem oraz urządzeniami wyposażonymi w czujniki, za których pomocą może konsultować swoje obawy z lekarzem, wykonywać badania i je przesyłać. Lekarz przekazuje zalecenia albo wzywa pacjenta na wizytę. Możemy sobie również wyobrazić, że każdą operacje chirurgiczną przeprowadza się na odległość bez bezpośredniego kontaktu pacjenta z lekarzem, a wszystko dzieje się szybciej, sprawniej, z korzyścią dla ludzi. Długie kolejki w gabinetach lekarskich staną się przeszłością, a rzetelna i kompleksowa obsługa za pomocą e-konta staną się czymś codziennym i oczywistym. W wyobraźni naukowców zrodziły się właśnie te wszystkie idee i znalazły swoje odzwierciedlenie w nauce, a konkretniej w rozwoju telemedycyny.Najnowocześniejsza technologia multimedialna, wideokomunikacja oraz Internet pozwolił świecie nauki na przełamanie barier geograficznych, postawienie szybkiej diagnozy oraz swobodnego przepływu informacji o pacjencie bez udziału samego pacjenta. Telemedycyna to innowacyjne rozwiązanie dla ludzi, którzy przez różne względy losowe nie są w stanie dotrzeć fizycznie na tradycyjne badanie u lekarza, szpitala czy jakiegokolwiek innego ośrodka zdrowia. Jest to również „lekarstwo” na trudniejszy dostęp do opieki zdrowotnej ludzi z okolic miast oraz o utrudnionym sposobie poruszania się. Ta dziedzina staje się jednym z najważniejszych sposobów ochrony zdrowia oraz tworzy rewelacyjne rozwiązania dla wszystkich zainteresowanych.


Początki telemedycyny

Historia telemedycyny sięga lat pięćdziesiątych. Powstawała ona wówczas na potrzeby wojska USA. Już w latach 60. zainstalowano satelitarną sieć telekomunikacyjną łączącą amerykańskie bazy wojskowe, rozrzucone na wszystkich kontynentach, ze specjalistycznymi ośrodkami medycznymi w USA. Rozwój telemedycyny miał swój początek również na potrzeby kosmicznego programu NASA. Monitorowanie stanu zdrowia astronauty musiało się odbywać na odległość. Pierwszym człowiekiem którego stan fizyczny i podstawowe parametry fizjologiczne zdalnie monitorowano podczas lotu był astronauta John H. Glenn. Lot ten odbywał się za pomocą statku kosmicznego Mercury 6, trwał 4 godziny 55 minut i 23 sekundy. Podczas tej misji astronauta trzykrotnie obleciał Ziemię. Największym postępowym wydarzeniem i osiągnięciem telemedycyny była przeprowadzona w 2001 roku operacja na pacjencie w Strasburgu przez francuskiego lekarza Jacques Marescaux, znajdującego się w tym czasie w Nowym Jorku. Była to pierwsza na świecie przeprowadzona na odległość operacja chirurgiczna polegająca na usunięciu pęcherzyka żółciowego.


Dlaczego ta dziedzina jest dla Polaków szczególnie ważna?

Polska populacja jest społeczeństwem starzejącym się. Według szacunków OECD, liczba osób powyżej 65 roku życia wzrośnie do 40% populacji w latach 2015 – 2030. Wzrosną wówczas wydatki na usługi medyczne, gdyż szacuje się, że osoby w tym wieku wymagają czterokrotnie więcej badań i konsultacji lekarskich, niż osoby młode i w średnim wieku. Dane przedstawione przez WHO pokazują, że 60% zgonów jest skutkiem chorób przewlekłych, natomiast koszt leczenia ich sięga 70% kosztów usług medycznych w krajach UE. Pacjenci chcieliby być leczeni przez najlepszych specjalistów, korzystać z usług wysokiej jakości i bezpiecznych technologii medycznych i leków. Oczekują także możliwości bycia niezależnym poza szpitalami i placówkami opiekuńczymi.


Zalety wdrożenia technologii telemedycznych

  • ułatwienie dostępu do specjalistycznej opieki medycznej mieszkańcom małych miast i wsi
  • usprawnienie działania instytucji zdrowotnych ich skuteczność i efektywność
  • spadają koszty działania administracji
  • skrócony czas oczekiwania na wizytę
  • zwiększona dostępność usług
  • zmniejszone ryzyko błędów lekarskich
  • zaoszczędzenie czasu na wypełnianiu dokumentacji oraz sprawdzaniu ubezpieczeń
  • szybszy dostęp do dokładnych, ujednoliconych i kompletnych danych
  • automatyczna analiza danych
  • asystowanie lekarzy specjalistów przy trudnych zabiegach i koniecznych operacjach wykonywanych przez lekarzy lokalnych
  • ułatwiony dostęp do pomocy medycznej w poważnych, nagłych przypadkach lub katastrofach naturalnych
  • zmniejszona hospitalizacja i zredukowanie konieczności dojazdów pacjentów
  • zwiększone możliwości szkolenia lekarzy oraz personelu medycznego

 

Film TeleCardio

 
 
 
 

Nadciśnienie tętniczne, palenie papierosów, cukrzyca, podwyższony cholesterol i nadwaga są przyczyną wiekszej ilości zawałów serca. Rocznie do szpitali trafia ponad 100 tysięcy pacjentów z zawałem serca. Dużo to czy mało? trudno powidzieć, ponieważ nie wiadomo ilu pacjentów umiera w domu, zanim dotrze do nich pomoc.

Choroby układu krążenia są odpowiedzialne za prawie 50% wszystkich zgonów w kraju. Ryzyko ich wystapienie w Polsce jest nadal znacznie wiekszwe niż w wysoko rozwiniętych krajach UE. Jednocześnie dostęp do leczenia tych chorób, w szczególności do porad specjalistycznych i planowanych zabiegów diagnostycznych i terapeutycznych jest znacznie gorszy niz w krajach UE.

Dzięki wprowadzeniu nowoczesnych rozwiązań w leczeniu chorób serca w całym kraju w ostatnich latach zmniejszono wczesną śmiertelność w zawale serca. W dalszym ciągu jednak śmiertleność z powodu chorób układu krążenia jest w naszym kraju 2-3 krotnie większa niż np. w Niemczech, Francji czy Wielkiej Brytanii.

Polska nadal należy do krajów, w których co prawda poprawiła się znacząco jekość leczenia pacjentów z zawałami serca, ale nadal jest szczególnie zła w zakresie zapobiegania chorobom układu krążenia oraz wczesnego ich wykrywania. Często trzeba dopiero dostać zawału serca, aby zostać przyjętym na oddział kardiologii i być poddanym nowoczesnym metodom diagnostycznym i terapeutycznym.

 

W dniach 4-7 marca w Zakopanem odbyła sie XXI konferencja szkoleniowa sekcji elektrokardiologii nieinwazyjnej i Telemedycyny PTK.

Spotkanie tradycyjnie odbyło się w otoczeniu polskich gór. Zgodnie z oczekiwaniami miały miejsce  różnorodne sesje poświęcone diagnostyce elektrokardiograficznej. Sesje dydaktyczne przeplatały się z warsztatami praktycznymi. Interaktywna formuła Konferencji sprzyjała dyskusjom, wymianie poglądów oraz doświadczeń. W tym roku w wydarzeniu uczestniczył dr Krzysztof Przybycień prowadząc sesję pt. "Plusy i minusy Telemedycyny w ambulatoryjnej opiece kardiologicznej". Podczas sesji dr Krzysztof Przybycień przedstawił schodzenia przy których osiaga się najwieksze korzyści z tego rodzju opieki poparte wybranymi przypadkami z praktyki klinicznej.


wystąpienie SENIT 2015(3) - Kopia


wystąpienie SENIT 2015(9)


1


wystąpienie SENIT 2015(3)

 

 

Pacjent jest jeszcze w domu, ale elektrokardiogram z zapisem pracy jego serca w tym samym czasie analizują lekarze kardiolodzy z TeleCardio. Stało się to możliwe, dzięki wprowadzonemu systemowi teletransmisji danych. Zaoszczędzony czas, to większe szanse na przeżycie

Dla pacjentów z zawałem liczy się tzw. złota godzina czyli 60 minut od wystąpienia bólu. Jeśli w ciągu tych kilkudziesięciu minut chory trafi na salę zabiegową w pracowni hemodynamiki jego szanse na uratowanie życia i powrót do zdrowia są bardzo duże. Im szybciej zostanie zdiagnozowany i zostanie podjęte leczenie tym lepiej. Złota godzina, to pożądany standard.

Tymczasem nasza rzeczywistość bardzo często wygląda tak – do pacjenta przyjeżdża karetka, lekarz lub coraz częściej ratownik medyczny stawia wstępną diagnozę – zawał. Pacjent jest przewożony do szpitala, trafia na szpitalny oddział ratunkowy. Tu musi go zdiagnozować kardiolog. Mijają cenne minuty, szanse pacjenta maleją. Gdy trafi wreszcie do pracowni hemodynamiki, jego serce jest już poważnie uszkodzone.

Wykonanie badania EKG, tak jak obsługa samego aparatu, jest bardzo proste.

Podczas przyjmowania pacjenta do systemu lekarz kardiolog zbiera szczegółowy wywiad i wpisuje dane do komputerowej bazy.

Następnie pielęgniarka przeprowadza szczegółowe szkolenie krok po kroku jak prawidłowo wykonać badanie. Dodatkowo pacjent otrzymuje od pracownika TeleCardio krótką i prostą instrukcję, instrukcja taka znajduje się również na urządzeniu do przekazywania sygnału.

Po powrocie do domu pacjent proszony jest o wykonanie badania próbnego, aby samodzielnie w zaciszu domowym bez stresu mógł je spokojnie wykonać.

Wszystko po to, aby zapewnić najwyższą jakość obsługi i profesjonalną pomoc pacjentom.

Wprowadzenie danych do systemu może się też odbyć telefonicznie.

cropped-Telecardio-logo.jpg

Dzięki analizie karty pacjenta oraz bazowego badania EKG (wykonanego podczas włączenia pacjenta do sytsemu), lekarz może określić stan zdrowia pacjenta i udzielić mu niezbędnej pomocy.

Lekarz dyżurujący w TeleCardio, po odczytaniu badania EKG, wyjaśnia pacjentowi, jaki jest jego stan w danej chwili, uspokaja go i udziela odpowiednich zaleceń:

– jak się zachować,

– co należy zrobić,

– jakie leki przyjąć,

– kiedy należy ponownie wykonać EKG przez telefon.

W przypadku zagrożenia życia lekarz wzywa natychmiast karetkę pogotowia

cropped-cropped-Telecardio-logo2.jpg

 

Z roku na rok rośnie liczba pacjentów z chorobami serca. Rozwój technologii pozwala na współpracę interdyscyplinarną informatyki, telekomunikacji i medycyny. Dzięki temu, pacjenci mogą być na bieżąco monitorowani, bez konieczności odbywania każdorazowo wizyty w ośrodku medycznym. Ograniczenie liczby wizyt lekarskich, skrócenie kolejek do specjalistów i możliwość zdalnego kontrolowania pracy serca to jedne z celów telemedycyny.

Telemedycyna jest szeroko wykorzystywana w kardiologii, już od etapu stawiania diagnozy. Pacjenci, u których tradycyjne metody diagnostyczne tj. próba wysiłkowa, echo serca, czy Holter EKG, nie wykryły przyczyny niepokojących objawów, mogą odnieść znaczące korzyści ze stosowania urządzeń służących do monitoringu pracy serca. Na świecie urządzenia te są skutecznie stosowane od wielu lat, w Polsce ta procedura nadal nie jest szeroko rozpowszechniona, chociaż elektroniczne przesyłanie danych pozwala na skrócenie czasu od wykrycia epizodu do rozpoczęcia terapii do kilku godzin.

Dużą skuteczność diagnostyczną możemy osiągnąć stosując rozwiązania telekardiologiczne u pacjentów z zaburzeniami rytmu serca. Pozwala to na szybkie postawienie diagnozy i natychmiastowe wdrożenie właściwego leczenia zapobiegającego dalszemu postępowi choroby. Możemy dzięki temu skuteczniej chronić pacjentów przed powikłaniami. Rozwiązania telekardiologiczne dają duże możliwości diagnostyki i terapii pacjentów cierpiących z powodu arytmii, a co za tym idzie chronić pacjentów przed groźnymi powikłaniami arytmii takimi jak np. udar mózgu” –


 Korzyści jakie daje Telekardiologia to między innymi:

  • Krótsze kolejki do specjalistów, przy zapewnieniu stałej kontroli pacjentów będących na etapie diagnozy lub leczenia.
  • Komfort i bezpieczeństwo chorych, którzy mogą wykonywać swoją pracę, czy udzielać się społecznie.
  • Obniżenie pośrednich kosztów niemedycznych np. transportu chorych na kontrole lekarskie.
  • Możliwość szybkiej reakcji w momencie pogorszenia się stanu pacjenta.
  • Szybsza i pewniejsza diagnoza badanego.

cropped-cropped-Telecardio-logo2.jpg

 

System telefonicznego nadzoru kardiologicznego rozpoczął działalność  Polsce już na początku lat 90-tych obierając sobie za główny cel obniżenie umieralności przedszpitalnej z powodu chorób układu krążenia.

 

Obecnie w naszym kraju ponad milion osób zagrożonych jest chorobą wieńcową. Z 5 milionów chorych na nadciśnienie tętnicze tylko co drugi o nim wie, a leczy się jedynie 15%. Zawał mięśnia sercowego dosięga każdego dnia w Polsce około 400 osób, w ciągu roku blisko 100.000 z czego około 40 000 osób rozstaje się z życiem. Ocenia się, że w kraju 70% zgonów w ostrej fazie zawału serca występuje przed dotarciem chorego do szpitala i spowodowane jest opóźnieniem rozpoczęcia fachowego leczenia.

 

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym i w oparciu o kilkunastoletnie doświadczenie TeleCardio we współpracy z kardiologami z PUM-u w Szczecinie wykreowała system oceny pracy serca przez telefon. System, który umożliwia przekazywanie zapisu EKG przez telefon bezpośrednio od pacjenta do dyżurujących przez całą dobę lekarzy.

 

Stosowanie systemu TeleCardio pozwala na efektywne skrócenie czasu od początku objawów chorobowych zauważonych przez pacjenta, do podjęcia kwalifikowanej pomocy lekarskiej. Walka z czasem w pierwszych minutach nagłych zdarzeń kardiologicznych, głównie w zawale serca, może spowodować zmniejszenie obszaru uszkodzenia serca, dzięki wcześniejszemu rozpoczęciu leczenia ograniczającego strefę martwicy, a w perspektywie zwiększa szansę na przeżycie chorego.

 

Od 17 wrzesnia 2013 TeleCardio zostało oficjalnym partnerem programu Szczecin Przyjazny Rodzinie. TeleCardio oferuje zniżki dla posiadaczy Szczecińskiej Karty Rodzinnej i Szczecińskiej Karty Seniora.
Zapraszamy posiadaczy Szczecińskiej Kart Rodzinnej oraz Szczecińskiej Karty Seniora do zapoznania się z naszą ofertą
— w miejscu: Telecardio Szczecin

 

 

 

Pomimo postępu medycyny, lepszej organizacji ochrony zdrowia i zwiększania nakładów na nią, liczba zgonów z powodu chorób układu krążenia wciąż jest bardzo wysoka.

TeleCardio to szansa na zmianę tej sytuacji.

Główne zalety systemu TeleCardio to:

  •  zwiększenie dostępności usług medycznych, takich jak: opis i interpretacja zapisów EKG, diagnostyka objawów chorób serca, całodobowy monitoring po ostrych incydentach sercowych, rehabilitacja kardiologiczna;
  •  poprawa efektywności procesów diagnostycznych;
  •  szybsze uzyskanie właściwej pomocy medycznej, w tym interwencji w ostrych zespołach wieńcowych,
  •  zmniejszenie liczby niepotrzebnych hospitalizacji,
  • niższe koszty dla pacjentów,
  • poprawa bezpieczeństwa pacjentów z tzw. grup wysokiego ryzyka;
  •  poprawa jakości życia pacjentów (rehabilitacja domowa, domowy monitoring EKG).

plakat telecardio 2

;

;

 

 

Telemedycyna (medycyna na odległość) – jest to najnowsza forma świadczenia usług medycznych i opieki zdrowotnej łącząca w sobie elementy telekomunikacji, informatyki oraz medycyny. Dzięki wykorzystaniu nowych technologii pozwala ona przełamywać geograficzne bariery, pozwalając na wymianę specjalistycznych informacji przesyłając obrazy statyczne, jak i dynamiczne (przesyłanie najwyższej jakości zdjęć EKG, USG, MRI). Pozwala przeprowadzić diagnozę na odległość. Duże zastosowanie telemedycyna znajduje w środowisku chirurgicznym, które wykorzystuje ją do prowadzenia operacji "na odległość". Nowoczesna technologia, wykorzystująca szybkie procesory i algorytmy do cyfrowego przetwarzania i kompresji sygnałów, umożliwia przesyłanie obrazów o wysokiej rozdzielczości, a także interaktywną transmisję audiowizualną z wyjątkową dokładnością i w czasie rzeczywistym. Systemy wideo-komunikacyjne (wideokodery) pracują na ogólnodostępnych cyfrowych liniach transmisyjnych ISDN, w ogólnoświatowej sieci Internet, a także na liniach satelitarnych.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Phasellus hendrerit. Pellentesque aliquet nibh nec urna. In nisi neque, aliquet vel, dapibus id, mattis vel, nisi. Sed pretium, ligula sollicitudin laoreet viverra, tortor libero sodales leo, eget blandit nunc tortor eu nibh. Nullam mollis. Ut justo. Suspendisse potenti.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Phasellus hendrerit. Pellentesque aliquet nibh nec urna. In nisi neque, aliquet vel, dapibus id, mattis vel, nisi. Sed pretium, ligula sollicitudin laoreet viverra, tortor libero sodales leo, eget blandit nunc tortor eu nibh. Nullam mollis. Ut justo. Suspendisse potenti.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Phasellus hendrerit. Pellentesque aliquet nibh nec urna. In nisi neque, aliquet vel, dapibus id, mattis vel, nisi. Sed pretium, ligula sollicitudin laoreet viverra, tortor libero sodales leo, eget blandit nunc tortor eu nibh. Nullam mollis. Ut justo. Suspendisse potenti.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Phasellus hendrerit. Pellentesque aliquet nibh nec urna. In nisi neque, aliquet vel, dapibus id, mattis vel, nisi. Sed pretium, ligula sollicitudin laoreet viverra, tortor libero sodales leo, eget blandit nunc tortor eu nibh. Nullam mollis. Ut justo. Suspendisse potenti.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetuer adipiscing elit. Phasellus hendrerit. Pellentesque aliquet nibh nec urna. In nisi neque, aliquet vel, dapibus id, mattis vel, nisi. Sed pretium, ligula sollicitudin laoreet viverra, tortor libero sodales leo, eget blandit nunc tortor eu nibh. Nullam mollis. Ut justo. Suspendisse potenti.

Morbi interdum mollis sapien. Phasellus lacinia, magna a ullamcorper laoreet, lectus arcu pulvina ut risus, vitae facilisis libero dolor a purus. Sed vel lacus. Mauris nibh felis.

Etiam pellentesque mauris ut lectus. Nunc tellus ante, iseget adipiscing varius, apisin, lacinia vel, tellus ac urna. Praesent dapibus, neque id cursus faucibus, tortor neque egestas augue, eu vulputate magna eros eu erat. Aliquam erat volutpat. Nam dui mi, tincidunt quis, accumsan porttitor, facilisis luctus, metus. Phasellus ultrices nulla quis nibh. Quisque a lectus. Donec consectetuer ligula vulputate sem tristique cursus. Nam nulla quam, gravida non, commodo a, sodales sit amet, nisi. more

Morbi interdum mollis sapien. Phasellus lacinia, magna a ullamcorper laoreet, lectus arcu pulvina ut risus, vitae facilisis libero dolor a purus. Sed vel lacus. Mauris nibh felis.

Etiam pellentesque mauris ut lectus. Nunc tellus ante, iseget adipiscing varius, apisin, lacinia vel, tellus ac urna. Praesent dapibus, neque id cursus faucibus, tortor neque egestas augue, eu vulputate magna eros eu erat. Aliquam erat volutpat. Nam dui mi, tincidunt quis, accumsan porttitor, facilisis luctus, metus. Phasellus ultrices nulla quis nibh. Quisque a lectus. Donec consectetuer ligula vulputate sem tristique cursus. Nam nulla quam, gravida non, commodo a, sodales sit amet, nisi. more

Morbi interdum mollis sapien. Phasellus lacinia, magna a ullamcorper laoreet, lectus arcu pulvina ut risus, vitae facilisis libero dolor a purus. Sed vel lacus. Mauris nibh felis.

Etiam pellentesque mauris ut lectus. Nunc tellus ante, iseget adipiscing varius, apisin, lacinia vel, tellus ac urna. Praesent dapibus, neque id cursus faucibus, tortor neque egestas augue, eu vulputate magna eros eu erat. Aliquam erat volutpat. Nam dui mi, tincidunt quis, accumsan porttitor, facilisis luctus, metus. Phasellus ultrices nulla quis nibh. Quisque a lectus. Donec consectetuer ligula vulputate sem tristique cursus. Nam nulla quam, gravida non, commodo a, sodales sit amet, nisi. more

Morbi interdum mollis sapien. Phasellus lacinia, magna a ullamcorper laoreet, lectus arcu pulvina ut risus, vitae facilisis libero dolor a purus. Sed vel lacus. Mauris nibh felis.

Etiam pellentesque mauris ut lectus. Nunc tellus ante, iseget adipiscing varius, apisin, lacinia vel, tellus ac urna. Praesent dapibus, neque id cursus faucibus, tortor neque egestas augue, eu vulputate magna eros eu erat. Aliquam erat volutpat. Nam dui mi, tincidunt quis, accumsan porttitor, facilisis luctus, metus. Phasellus ultrices nulla quis nibh. Quisque a lectus. Donec consectetuer ligula vulputate sem tristique cursus. Nam nulla quam, gravida non, commodo a, sodales sit amet, nisi. more